Na osiedlu wycięto modrzew. Sprawę bada prokuratura

Dorodny modrzew europejski z ogromną koroną został ścięty naprędce i pozostawiony rzed blokiem. Fot. Monika Kamińska (2)

PRZEMYŚL. Drzewo, choć już go nie ma, pozostaje kością niezgody.

Mieszkańcy bloku 38B przy przemyskiej ulicy 3 Maja przyznają, że żal im, iż nie „obronili” rosnącego na granicy ich działki modrzewia. Kilka razy się udało, ale gdy wczesnym rankiem przyjechało czterech zakapturzonych panów, nie wychodzili, bo się, jak mówią, bali. Drzewo wycięto, zdaniem mieszkańców bez zachowania jakichkolwiek zasad bezpieczeństwa. Teraz sprawą zajmuje się prokurator, ale nie z powodu możliwości sprowadzenia niebezpieczeństwa przy wycince, a działając na mocy ustawy o ochronie zabytków! Sprawa jest co najmniej dziwna i pojawia się w niej też wątek zagospodarowania części działki przed blokiem należącej do prywatnego właściciela. – Nie wiemy, co chce tu postawić, czy zbudować – mówią mieszkańcy 3 Maja 38B.

Choć wydawałoby się, że to nic takiego, ot jedno drzewa mniej, sprawa wygląda na skomplikowaną. Otóż przed blokiem 38B należącym do Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości tylko część działki jest wspólnotowa. Druga część biegnąca równolegle i sięgająca do ogrodzenia przy chodniku należy do prywatnych właścicieli. To na ich terenie rosły stare wierzby, które, zdaniem mieszkańców bloku, ze względu na bezpieczeństwo należało wyciąć. No i wycięto, zachowując przy tym wszystkie wymogi prawne. Ale mniej więcej na granicy działek rósł sobie dorodny modrzew. O jego wycięcie mieszkańcy bloku bynajmniej nie zabiegali. – Nie stanowił zagrożenia – wspominają teraz. Prywatny właściciel działki obok tej wspólnotowej postanowił jednak iść nomem omen za ciosem i to drzewo także posłać pod topór, a raczej piłę. Miał na to zezwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków, które było wymagane, bo cały teren objęty jest opieką konserwatorską. Jednak, jak się dowiedzieliśmy, kolejne ekipy, którym zlecono wycinkę modrzewia nie wykonały tej usługi, bo drzewa bronili mieszkańcy bloku.

Ze zbulwersowanymi mieszkańcami 3 Maja 38B spotkali się wiceprezydent Przemyśla, Bogusław Świeży (z prawej) i przewodnicząca przemyskiej Rady Miejskiej, Ewa Sawicka (w środku).

Ci też zwrócili się z interwencją w tej sprawie do przewodniczącej Rady Miejskiej, Ewy Sawickiej (KO) oraz magistratu, gdzie sprawą zajął się wiceprezydent Bogusław Świeży. Tymczasem podkarpacki wojewódzki konserwator zabytków wstrzymał w marcu wydane w październiku zeszłego roku pozwolenie na wycięcie modrzewia europejskiego rosnącego na granicy działek. Jak na ironię, wkrótce potem wczesnym rankiem przed blok podjechały samochody, z których wysiedli nieznani zakapturzeni mężczyźni. – Nie wyszliśmy na zewnątrz, bo się baliśmy – przyznają mieszkańcy bloku. – Z okien patrzyliśmy, jak wycinają modrzew piłą – wspominają. – Naszym zdaniem, zrobili to z zaniechaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa! Gdyby drzewo upadając spadło koroną na nasze okna mogło dość do nieszczęścia – mówią mieszkańcy. Nie zdołali rozpoznać nikogo z wycinających, ale spisali numery rejestracyjne samochodów, którymi ci przyjechali. I zawiadomili policję, która początkowo badała czy doszło do zniszczenia mienia, a ostatecznie przekazała sprawę do Prokuratury Okręgowej z założeniem, że mogło dojść do naruszenia Ustawy o ochronie zabytków. Pod tym kątem sprawą wyciętego modrzewia zajmują się teraz śledczy.

Bezprawnie wycięto drzewo, którego na pewno szkoda, ale sprawa ma jeszcze drugie dno. Otóż mieszkańcy bloku obawiają się, że właściciel prywatnej działki sąsiadującej z ich mieszkaniami wykorzysta ją do prowadzenia działalności, która będzie dla nich uciążliwa. – Może myjnię postawi? Może parking płatny zrobi? A może jakiś pawilon handlowy postawi? – zastanawiają się. Niestety nie udało nam się ustalić jakie plany ma właściciel działki, jednak z pewnością wymienione rodzaje działalności w tak bliskiej odległości od bliku mieszkalnego stanowiłyby uciążliwość dla jego mieszkańców.

Monika Kamińska

One Response to "Na osiedlu wycięto modrzew. Sprawę bada prokuratura"

Leave a Reply

Your email address will not be published.