Nauczyciele: – Rząd ogrywa społeczeństwo, tworząc prawo na kolanach

6 maja maturzyści powinni napisać pierwszy egzamin. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Jeśli rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o klasyfikacji uczniów, takie prawo będzie miał dyrektor szkoły, a w szczególnych przypadkach – organ prowadzący.

Dla uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych rok szkolny kończy się jutro. Dziś powinni mieć już wystawione i zatwierdzone przez rady pedagogiczne oceny. „Odpowiedzialność za los maturzystów w strajkujących w całej Polsce liceach i technikach spada na rząd. Decyzja o klasyfikowaniu należy do rad pedagogicznych” – czytamy w komunikacie zamieszczonym, po wtorkowym posiedzeniu Zarządu Głównego przez ZNP. Nie wszyscy nauczyciele w kraju chcą przerywać strajk, żeby wziąć udział w radach pedagogicznych. Tymczasem rządzący nie zamierzają jednak się ugiąć. Zamiast tego kolejny raz …zmieniają przepisy.

– Apelujemy do dyrektorów wszystkich szkół ponadgimnazjalnych z planowanym egzaminem maturalnym o niezwłoczne, jak najszybsze zwoływanie rad pedagogicznych, a koleżanki i kolegów nauczycieli prosimy o zebranie kworum i podjęcie uchwały klasyfikacyjnej – mówił jeszcze we wtorek Maciej Rusiecki z Ogólnopolskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego. Część komitetów odniosła się krytycznie do tego apelu i mimo próśb, nie zdecydowała się sklasyfikować uczniów.

Jak jest w naszym regionie? Wczoraj Podkarpackie Kuratorium Oświaty nie miało informacji, że w jakiejś szkole rada klasyfikacyjna mogłaby nie zostać przeprowadzona. – Dyrektorzy mają do dyspozycji jeszcze dzień jutrzejszy, a gdyby się uparli, to pewnie jeszcze piątek – mówiła wczoraj Małgorzata Rauch, Podkarpacka Kurator Oświaty. – Te dane, które już mamy są bardzo pozytywne. Na 294 szkoły ponadgimnazjalne, w których powinny się odbyć matury, tylko w 34 szkołach rady klasyfikacyjne odbywają się jeszcze dziś albo jutro – zaznaczyła. Bardzo duża szansa, że w żadnej z placówek matury nie będą zagrożone. – Nie napływają do nas żadne niepokojące sygnały – ani od rodziców, uczniów czy nauczycieli.

„Plan awaryjny”

Rząd podobnie jak w przypadku egzaminów ósmoklasistów i gimnazjalistów postanowił  w ekspresowym tempie zmienić prawo dotyczące matur. – Premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do marszałków: Sejmu i Senatu z prośbą o nadanie szybkiej ścieżki legislacyjnej projektowi pozwalającemu maturzystom przystąpić do egzaminu maturalnego. Mamy nadzieję, że w czwartek zmiany zostaną uchwalone – poinformował szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.  

– Rząd ogrywa społeczeństwo, pokazując fatalny przykład tworzenia prawa na kolanach, ad hoc, do doraźnych celów – skomentował zapowiedzi zmian legislacyjnych Sławomir Broniarz. Ocenił, że mając większość parlamentarną, ten rząd jest w stanie przegłosować wszystko. – Ta decyzja jest porażką rządu, jest przyznaniem się, że był bezsilny wobec protestu kilkuset tysięcy nauczycieli i musi się uciekać do tego rodzaju sztuczek i operacji, które psują prawo i dają fatalny przykład społeczeństwu – stwierdził prezes ZNP.

O godz. 15. premier przedstawił projekt zmian. – Państwo polskie musi zagwarantować, że w każdej średniej szkole maturzyści przystąpią do matury. Podjąłem decyzję o wniesieniu na Radę Ministrów propozycji zmian w prawie, które zabezpieczą i zapewnią klasyfikację uczniów oraz przebieg matur – mówił premier Mateusz Morawiecki. W szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie będzie przysługiwać dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach – organowi prowadzącemu – wyjaśnił szef rządu.

Okrągły stół bez nauczycieli?

Zgodnie z zapowiedzią premiera, w piątek na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się „okrągły stół oświatowy”. We wtorek na konferencji prasowej szef ZNP Sławomir Broniarz przekazał, że wobec bardzo nieznanej, niejasnej i zupełnie nam niewyjaśnionej formuły dotyczącej obrad okrągłego stołu, który to został zaproponowany przez pana premiera Mateusza Morawieckiego na Stadionie Narodowym, kierownictwo Związku Nauczycielstwa Polskiego nie weźmie udziału w tych obradach. Szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych Sławomir Wittkowicz poinformował, że identyczną decyzję podjęło Forum Związków Zawodowych. – Podkreślamy, że do dzisiaj nie wiemy, jaki ma być format tych rozmów, jakie tematy mają być, kto zostanie dopuszczony do głosu i na jakich zasadach – powiedział. – To wszystko pozwala nam wątpić w czystość intencji ze strony rządu – dodał. W intencje rządu wątpią również Pracodawcy RP, BCC, Lewiatan oraz Związek Rzemiosła.

Wioletta Kruk

4 Responses to "Nauczyciele: – Rząd ogrywa społeczeństwo, tworząc prawo na kolanach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.