Śmieci horrendalnie drogie

W tym roku wywóz śmieci to istna drożyzna. Fot. Paweł Dubiel

KRAJ, PODKARPACIE. Odbiór nieczystości podrożał w całym kraju. Nie inaczej jest na Podkarpaciu, gdzie wyższe rachunki muszą płacić mieszkańcy m.in. Rzeszowa, Krosno czy Sanoka

Za odpady trzeba dziś płacić znacznie więcej niż jeszcze w ubiegłym roku. To przede wszystkim efekt decyzji rządu o podniesieniu opłaty środowiskowej za składowanie nieczystości oraz wprowadzenia selektywnej zbiórki śmieci na pięć frakcji. W niektórych gminach w Polsce, rachunki wzrosły nawet o 400 proc! Kolejna podwyżka w przyszłym roku?

„Kiedy ta drożyzna wreszcie się skończy?” – pytają sfrustrowani Polacy, obserwując coraz wyższe rachunki za wywóz śmieci. Złość konsumentów wydaje się być uzasadniona, szczególnie że w ostatnich miesiącach odczuwamy już podwyżki cen paliw (5,25 zł za litr Pb95) czy żywności. Wczoraj informowaliśmy o tym, że więcej zapłacimy także za wodę, a samorządy już otrzymują wyższe rachunki za prąd, nie wierząc w zapowiedzi dostawców o szybkich wyrównaniach kosztów.

Ogromne wzrosty opłat za śmieci to kolejny powód do złości. W wielu miejscowościach w kraju, rachunki za odbiór odpadów wzrosły o 200, a nawet 300 proc. Jak informuje TVN24, w Gminie Marki mieszkańcy zapłacą więcej o 400 proc! Aż tak dużych wzrostów nie doświadczymy na Podkarpaciu, ale i w naszym regionie nie ma powodów do zadowolenia. W Krośnie osoby segregujące śmieci zapłacą już nie 11 a 16 zł, natomiast w Sanoku nie 10 a 14 zł. Podobnie jest w Przemyślu, gdzie stawka skoczyła z 11 do 14 zł. W Rzeszowie przy selektywnej zbiórce średnia podwyżka to 5 zł, natomiast przy odpadach zmieszanych 7,5-8 zł.

Skąd takie ceny?

Rodzi się więc kluczowe pytanie, dlaczego Polacy za odpady muszą płacić tak dużo? Powodów wzrostów cen jest kilka. Jednym z najważniejszych jest podniesienie opłaty środowiskowej za składowanie śmieci. To koszt wynikający z rozporządzenia Rady Ministrów, który w ostatnich kilku latach wzrósł o ok. 200 proc. Co więcej, decyzją resortu środowiska, w przyszłym roku opłata znowu wzrośnie o kolejne …100 zł (za tonę)! Należy także pamiętać, że rządzący wprowadzili przepisy o selektywnej zbiórce śmieci na pięć frakcji. Co to oznacza? Że w wielu gminach – nie z winy prezydentów czy burmistrzów – zwiększy się liczba kursów śmieciarek, a to kolejne wydatki. Ze zmian wydają się być niezadowoleni konsumenci. – Rządzący szukając środków na kupowanie głosów wyborców drastycznie podnoszą opłaty środowiskowe – narzekają.

Jak wygląda dokładny mechanizm podwyżek? Śmieci konsumentów wywozi firma wyłoniona przez daną gminę w przetargu. To ona decyduje o cenie usługi. Następnie odpady trafiają do Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów lub na składowisko. To spory koszt dla firm wywożących, dlatego kolejny wzrost opłat środowiskowych finalnie odbije się na portfelu przeciętnego Kowalskiego. Co ciekawe, do niedawna za tonę odpadów zmieszanych firma wywozowa płaciła 240 zł. Jak podaje TVN, na ten moment niekiedy są to koszty na poziomie nawet 600 zł! Jak długo nasze portfele to wytrzymają?

kl

3 Responses to "Śmieci horrendalnie drogie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.