
PODKARPACIE. Nowy szlak ma zastąpić krajową „dziewiątkę”.
Rosną szanse na budowę trasy szybkiego ruchu o parametrach drogi ekspresowej między Radomiem a Rzeszowem. Nowy trakt, który ma zastąpić niefunkcjonalną już i zakorkowaną drogę krajową nr 9, podobno ma powstać w ciągu 8-9 lat.
O budowie trasy szybkiego ruchu między Rzeszowem a Radomiem mówi się już od dekad. Na tę inwestycję z utęsknieniem czekają m.in. w Kolbuszowej, która ma dość korków na krajowej „dziewiątce”. Powstają co prawda tzw. małe obwodnice (przy szlakach na Sędziszów i Sokołów Młp.), ale one jedynie częściowo rozładowują tłok.
Problem korków całkowicie rozwiązałaby nowa droga między Rzeszowem a Radomiem, która by omijałaby miejscowości, w tym i Kolbuszową. Poseł Zbigniew Chmielowiec poinformował nas, że powstanie nowej drogi jest możliwe w ciągu najbliższych 8-9 lat: – Myślę, że w tym okresie powinna ona zostać zbudowana – podkreślił poseł. – Jeśli tak się stanie, to duża obwodnica Kolbuszowej w ciągu krajowej „dziewiątki” straci rację bytu, bo nowa trasa ma omijać większe miejscowości, w tym i miasto nad Nilem – zaznaczył.
Przedsięwzięciu kibicuje burmistrz Jan Zuba. – Idea ta jest jakby powrotem do tego, co było już kiedyś planowane – zwraca uwagę. – A mówiono o potrzebie budowy drogi ekspresowej S9. Cieszę się, że taki pomysł z znów jest brany na poważnie przez polityków.
Paweł Galek



9 Responses to "Droga ekspresowa Rzeszów-Radom już za osiem lat?"