Magiczne Bieszczady przyciągają jak magnes

Z roku na rok Bieszczady ściągają coraz więcej turystów. Także w tym roku zapowiada się prawdziwe oblężenie. Jeśli więc nie lubicie tłumów w górach, radzimy omijać je w ciągu kilku najbliższych dni szerokim łukiem. Fot. Martyna Sokołowska

Pogoda wprawdzie nie napawa optymizmem, ale już dziś wiadomo, że w długi majowy weekend Bieszczady przeżyją prawdziwe oblężenie.

Majówka w Bieszczadach to jeden z bardziej popularnych pomysłów na wiosenny wypad. Co roku w pierwszych dniach maja na południe Polski ściągają turyści z całej Polski. Wszystko wskazuje na to, że nie inaczej będzie w tym roku. – Spodziewamy się przyjazdu około 50 tysięcy turystów. Maj jest jednym z miesięcy, kiedy notujemy jedną z najwyższych frekwencji w roku – usłyszeliśmy w Ośrodku Informacji i Edukacji Turystycznej Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Na podstawie informacji przekazanych Ośrodkowi przez właścicieli hoteli i gospodarstw agroturystycznych z regionu wiadomo też, że osoby, które szukanie noclegu zostawiły sobie na ostatnią chwilę, mogą mieć spory problem. Zostały już tylko praktycznie pojedyncze miejsca. – Od miesiąca mamy informację, że wszystkie miejsca noclegowe w promieniu 40 kilometrów są zajęte – informuje nas pracownica Ośrodka Informacji i Edukacji Turystycznej Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Wszystkie szlaki w Bieszczadzkim Parku Narodowym są drożne i przygotowane na turystów, ale trzeba pamiętać o tym, że w wysokich partiach gór leży jeszcze śnieg i błoto, trzeba więc odpowiednio przygotować się do wędrówki, nie zbaczać ze szlaków i uważać. Nad bezpieczeństwem turystów jak co roku czuwać będą pracownicy parku oraz goprowcy.

Ścieżka przyrodniczo-historyczna „W dolinie górnego Sanu”, pozostaje otwarta tylko na odcinku Bukowiec-Beniowa. Na dalszym odcinku prowadzone są prace związane z usuwaniem drzew zagrażających bezpieczeństwu turystów.

Kierownictwo parku zachęca do odwiedzenia ścieżki spacerowej rozpoczynającej się w Tarnawie i biegnącej w kierunku Dźwiniacza. Szlak prowadzi na łąki bieszczadzkie z pięknym widokiem na polską oraz ukraińską część gór.

W ubiegłym roku Bieszczady odwiedziło prawie 600  tysięcy turystów! Tylko w maju było ich blisko 80 tysięcy. Najpopularniejszy okazał się szlak w kierunku „Chatki Puchatka”, która dla wielu turystów jest obowiązkowym punktem podczas wypadu w nasze góry. Popularnością cieszy się też zapora i Jezioro Solińskie, przejazdy Bieszczadzką Kolejką Leśną i Bieszczadzkimi Drezynami Rowerowymi.

Spragnieni mocniejszych wrażeń mogą skorzystać z bogatej oferty turystycznej i wielu atrakcji, w tym m.in. paintball’a, jazdy na quadach, a nawet spróbować skoku ze spadochronem lub lotu szybowcem.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.