
PIŁKA NOŻNA. Dwaj uczestnicy rozpoczynających się 23 maja w Polsce mistrzostwach świata do lat 20 zagrają w Rzeszowie lub Mielcu.
Mecz reprezentacji Polski do lat 20 ze swoimi rówieśnikami z Portugalii w ramach Turnieju Ośmiu Narodów oraz futsalowy Turniej Państw Wyszehradzkich z udziałem Polski, Węgier, Czech i Słowacji – to wszystko będzie czekać na podkarpackich kibiców już we wrześniu tego roku. Młodzieżówka do lat 20 wraca na Podkarpacie po dwóch latach. 31 sierpnia 2017 r. w obecności ponad 12 tys. kibiców, biało-czerwoni zremisowali bezbramkowo na Stadionie Miejskim w Rzeszowie ze Szwajcarią. Teraz obiekt w stolicy Podkarpacia jest jednym z dwóch kandydatów do goszczenia meczu z Portugalia U-20, który zaplanowano na 9 września. Wydaje się jednak, że zdecydowanie wyżej stoją akcję stadionu w Mielcu.
Murawa i tor na przeszkodzie
– W Rzeszowie jest problem z murawą. W obecnym stanie na pewno nie zostanie ona zaakceptowana przez UEFA, a co z ta tym idzie mecz nie mógłby się odbyć w Rzeszowie. Zależy nam właśnie na stolicy regionu, bowiem tutejszy stadion może pomieścić 5 tys. kibiców więcej, niż w Mielcu. Rozmawiamy z władzami miasta Rzeszowa w sprawie modernizacji płyty. Myślę, że w ciągu najbliższy dwóch miesięcy zapadnie ostateczna decyzja, gdzie rozegrane zostanie to spotkania – mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej Mieczysław Golba, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Innym problemem w przypadku rzeszowskiego obiektu jest tor żużlowy, który ogranicza wymaganą przez międzynarodowe przepisy przestrzeń wokół boiska. – Generalnie brakuje Rzeszowowi piłkarskiego stadionu z prawdziwego zdarzenia, jaki chociażby ma Lublin, który będzie gościł mistrzostwa świata do lat 20. Na zarządzie PZPN było mi trochę przykro, że jako województwo nie mamy do zaproponowania żadnego obiektu, nadającego się na taką imprezę. Czas najwyższy to zmienić. Mamy drogi, autostrady, region się rozwija, więc dlaczego nie mielibyśmy mieć w Rzeszowie nowoczesnego stadionu? Pewne rozmowy w tej kwestii już trwają – informował Golba. Jednak nowy stadion w stolicy Podkarpacia to z pewnością dopiero melodia przyszłości i to tej dalszej. Dziś zatem większe szanse na organizację wrześniowego meczu ma Mielec, który posiada podgrzewaną, a przede wszystkim równą jak stół murawę. Jak informują władze związku, pojedynek z Portugalią na pewno będzie biletowany, niewykluczone jednak że wejściówki na będą bezpłatne. – Rozważamy taką kwestię. Zależy nam przede wszystkim na tym, aby spotkania obejrzała jak największa widownia – dodaje sternik Podkarpackiego ZPN.
Futsal dla Krosna
Również we wrześniu (22 – 25), tyle że w Krośnie rozegrany zostanie futsalowy Turniej Państw Wyszehradzkich. To cykliczne zmagania, które zapoczątkowano w 2003 roku i przez 5 lat rozgrywano jako Turniej Trzech Państw. W 2008 roku do Polski, Czech i Słowacji dołączyły Węgry i w ten sposób powstał Turniej Państwa Wyszehradzkich. Alternatywą dla krośnieńskich hali w przypadku wrześniowego turnieju była jeszcze Arena Sanok i rzeszowska hala na Podpromiu. – Krosno bardzo zabiega o ten turniej i wszystko wskazuje na to, że właśnie w hali przy ul. Bursaki on się odbędzie – kończy Mieczysław Golba.
***
Rzeszów może się wstydzić!
Od władz stolicy Podkarpacia w głównej mierze zależeć będzie to, czy wrześniowy mecz rozegrany zostanie w Rzeszowie. Murawa Stadionu Miejskiego to bez wątpienia powód do wstydu dla miejskiego ratusza, do którego przecież należy obiekt. Nie umniejszając innym stadionom, to czasami te w wioskach posiadają lepszą murawę, niż „kartoflisko” przy Hetmańskiej. A gdzie tu rzeszowskiemu stadionowi do innych obiektów, jak chociażby Arena Lublin? Wstyd, po prostu wstyd…
mj


