Zagraniczni goście w rzeszowskiej szkole!

Partnerzy z Hiszpanii, Grecji, Portugalii i Finlandii gościli w Zespole Szkół nr 9 w Rzeszowie od 1 do 5 października 2018r. Fot. SP19

Finowie, Portugalczycy, Hiszpanie i Grecy – łącznie 24 uczniów i 10 nauczycieli gościło niedawno w Zespole Szkół Podstawowych Nr 9 w Rzeszowie. Wzięli udział w warsztatach uniwersyteckich, badali wodę w Wisłoku, poznali tajemnice projektowania 3D, a na wieczorze z polską tradycją podziwiali ludowe tańce i kosztowali polskich smakołyków. Wszystko dzięki projektowi Erasmus+ w ramach, którego uczniowie mają szansę wziąć udział w międzynarodowej wymianie.

Nauczyciele czterech europejskich szkół stworzyli projekt „Water around you” (tłum. Woda wokół ciebie). – Jego głównym celem jest rozwój świadomości ekologicznej na temat wód powierzchniowych i ochrona bioróżnorodności organizmów w nich żyjących, przy wykorzystaniu innowacyjnych narzędzi. Dzięki partnerstwu możemy zbadać wszystkie typy zbiorników: Ocean Atlantycki, Morze Śródziemne, jeziora w Finlandii i Grecji oraz rzekę Wisłok w Polsce – opowiada Ilona Kruk nauczycielka przyrody ze Szkoły Podstawowej nr 19  w Rzeszowie i koordynator w Polsce. Działanie w ramach programu Erasmus+ umożliwia uczniom wyjazd na  międzynarodową wymianę. Do tej pory uczestnicy byli już w Finlandii, Grecji oraz Hiszpanii. Na początku października gościli w Rzeszowie.

Jak czytać wodę?

Podczas ceremonii powitalnej uczniowie zaprezentowali swoje szkoły, miasta oraz kraje, z których pochodzą. Gospodarze przygotowali również przedstawienie o polskich legendach związanych z wodą. Później na uczniów czekała głównie nauka! – Wszyscy zostali podzieleni na 4 grupy i uczestniczyli w czterech różnych warsztatach – biologicznych, fizyko-chemicznych i matematycznych. Obserwowali organizmy wodne pod mikroskopem, uczyli się określać jakość wody, czy rozwiązywali rozmaite matematyczne zagadki. Dowiedzieli się też… jak czytać wodę. – Poznali zasady, dzięki którym przedmioty utrzymują się na powierzchni wody i nie toną, za pomocą „magicznego ziemniaka” sprawdzali, która woda –  słona czy słodka jest cięższa, zastanawiali się również jak dużo wody jest na świecie – wylicza Ilona Kruk.

Nie lada gratką były warsztaty naukowe na Uniwersytecie Rzeszowskim!  Nie codziennie bowiem młodzi ludzie mogą zaprojektować coś w 3D, zaprogramować gry lub samodzielnie przeprowadzić skomplikowane eksperymenty. Tym razem było to możliwe. – Interesująca była również w wizyta w stacji uzdatniania wody w MPWIK, gdzie zobaczyliśmy, że obserwacja małży pozwala stwierdzić, czy woda jest czysta. Poza tym zwiedziliśmy zakład uzdatniania wody, w którym zastosowano najnowocześniejsze metody oczyszczania, dzięki czemu mieszkańcy Rzeszowa mogą pić wodę prosto z kranu – mówi nauczycielka.

Polski wieczór

Gospodarze chcieli, by ich goście dowiedzieli się jak najwięcej o Polsce. Zorganizowali więc wieczór z polską kulturą, na którym czekało na nich to co najlepsze – pyszne jedzenie, radosna muzyka i wspaniała atmosfera. Wszyscy mogli skosztować tradycyjnych potraw m.in. pierogów, bigosu, barszczu, ogórków kiszonych, a także popularnych w Polsce deserów. Główną atrakcją wieczoru był występ w zespołów „Rudki’ oraz „Wisłok”, które zaprezentowały tradycyjne polskie tańce i muzykę. Partnerzy zachwycili się również wystawą strojów ludowe ze wszystkich regionów Polski zorganizowaną przez stowarzyszenie „Polonez”.

– Polacy są bardzo otwarci i przyjaźni. Widzimy ich ogromne zaangażowanie w przygotowanie wszystkiego – mówili zagraniczni goście.

Jakie miasto najbardziej kojarzy się z naszym krajem? Oczywiście Kraków! – Nie wyobrażaliśmy sobie, żeby nasi partnerzy przyjechali do Polski i nie zobaczyli jednego z najpiękniejszych miejsc w Polsce. Postanowiliśmy przybliżyć im historię dawnej stolicy kraju i jego najcenniejsze zabytki. Ponieważ tematem jest woda, pokazaliśmy ich też nad Wisłę – królową polskich rzek  Dowiedzieli się, że umożliwiała prowadzenie handlu rzecznego, była naturalną obroną przed wrogami i oczywiście źródłem wody dla pobliskich pól – mówi nauczycielka. Uczestnicy wyjazdu odkryli też tajemnice kopalni soli i podziemnego jeziora w Wieliczce.

Podczas ostatniego dnia spędzonego w Polsce wszyscy wzięli udział w konferencji „Woda otacza nas” – zorganizowanej na  Wydziale Biologii i Rolnictwa Uniwersytetu Rzeszowskiego we współpracy z uczelnią. Konferencję rozpoczął dr hab. Wojciech Walat oraz Dziekan Wydziału Biologiczno-Rolniczego prof. dr hab. Czesław Puchalski. Główny koordynator projektu Mirja Krjalainen – Vakeva  z Finlandii omówiła dotychczasowe postępy i działania. Następnie dr Łukasz Lis z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie wygłosił prelekcję pt. „Ochrona przyrody w województwie podkarpackim”, a Maria Tendera, technolog zastępcy kierownika Zakładu Uzdatniania Wody w Rzeszowie opowiedziała o rozwiązaniach stosowanych w oczyszczalni ścieków w Rzeszowie. Konferencja zamknął i podsumował dyrektor Zespołu Szkół Podstawowych nr 9 – Paweł Grodzki. To jednak nadal nie był koniec naukowych doświadczeń! – Dzięki uprzejmości wykładowców uniwersytetu dzieci wzięły udział w warsztatach „Od ścieków do czystej wody”, na których  porównały obecność organizmów wskaźnikowych w próbce czystej wody oraz pochodzącej ze ścieków. Natomiast ostatnim punktem była lekcja pt. „Magia gazów” na temat chemicznych właściwości gazów – mówi Ilona Kruk.

Uczniowie z krajów partnerskich przyznali, że byli pod wrażeniem organizacji oraz gościnności Polaków, a pobyt w Rzeszowie z pewnością na długo zapamiętają.

Nauka od innych

Czym dla koordynatorów jest współpraca w ramach projektu, który skupia partnerów z różnych krajów? – Myślę, że to wielkie wyróżnienie, żeby współpracować w międzynarodowym zespole. Wszyscy jesteśmy nauczycielami i może to jest powód, dla którego jesteśmy tak otwarci na współpracę – zastanawia się Mirja Karjalainen-Väkevä – nauczycielka muzyki z Finlandii i główny koordynator projektu. Nauczyciele ze wszystkich  krajów przyznają, że praca w międzynarodowej grupie jest nie lada wyzwaniem. – Cały czas musimy być w kontakcie. Wysyłamy mnóstwo maili, rozmawiamy na WhatsApp’ie, organizujemy wideokonferencje, żeby pozmawiać o problemach, które wymagają uwagi – wylicza Ditza Graca, nauczycielka języka angielskiego z Portugalii. – Widać tylko efekty, ale za nimi kryje się mnóstwo pracy. To tysiące godzin, których nie można zobaczyć – wyznaje Mirja.

Zdaniem Libii Kowarik, koordynatora z Hiszpanii, największym problemem jest czas. – Mamy różne harmonogramy, kompletnie różne kalendarze szkolne. Czasem chcemy coś zrobić, ale jedni są na wakacjach, a kiedy z nich wracają, my pracujemy nad kosztorysem, testami, sprawdzianami. W szkole nie mamy możliwości robienie czegoś ponadprogramowego, więc musimy to robić w naszym wolnym czasie. A to czasem trudne – przekonuje Libia, nauczycielka języka angielskiego.

– Czasem jestem zmęczona i myślę sobie: ”Boże, muszę jeszcze zrobić to i to i tamto”, ale głównym powodem, dla którego chciałam wziąć udział w tym projekcie, aby dać moim uczniom możliwość współpracy międzynarodowej. Żeby to nie była zwykła wycieczka, ale zdobywanie wiedzy zagranicą, dzięki czemu mogą mieć łatwiejszy dostęp do studiów czy pracy zagranicą – mówi Mirja Karjalainen-Väkevä.

Pozytywnych stron współpracy pomiędzy krajami jest mnóstwo. Przede wszystkim czerpanie wiedzy od innych. – Koledzy z innych krajów pokazują mi, jak można wykorzystać informatyczne techniki. Ani ja ani moi studenci nie używaliśmy w takim stopniu metod IT – Foteini Vlachaki – przyznaje nauczycielka języka angielskiego z Grecji. – Dzielimy się wiedzą i możemy uczyć się od siebie nawzajem. To bardzo cenne. Jeśli podróżujemy do innych krajów, możemy się   też znacznie lepiej poznać inne narodowości i zaakceptować różnice – zaznacza.

Erasmus to ogromna lekcja dla wszystkich.  – Jesteśmy z innych krajów, innych kultur. Dla uczniów pierwszy dzień w innym kraju jest połączeniem szoku z nauką. Pochodzący z południa Europy Hiszpanie i Portugalczycy mają zupełnie inny styl życia niż Polsce. Nasi uczniowie chodzą spać bardzo późno. Tutaj wcześnie i też wcześnie wstają. Polacy jedzą obiad o innej porze, ich jedzenie jest inne – wylicza Ditza. – Ale młodzież próbuje się zaadaptować. Moi uczniowie wracają do domu z uśmiechem na twarzach. Wiem, że nie mogą się już doczekać, kiedy będą gościć kolegów, a szczególnie Polaków, u siebie. Już planują, co będą robić, co im pokażą – dodaje nauczycielka. Zaznacza, że w swojej szkole realizowanych jest 7 podobnych. – Dlaczego? Ponieważ to bardzo satysfakcjonujące dla dzieci, a ich rodzice chcą, żeby pojechały na kolejną wymianę, bo zdają sobie sprawę z tego, że to wyjątkowe doświadczenie – Ditza Graca. Zarówno oni jak i sami nauczyciele zauważają, że po powrocie ich podopieczni się zmieniają, dojrzewają. – Rodzice twierdzą, że kiedy ich dzieci wracają z takich wyjazdów, widzą w Grecji zupełnie innego chłopca czy dziewczynką. Są bardziej pewni siebie, otwarci – zauważa Foteini. Dzięki takim projektom zdobywają też nowe znajomości, a nawet przyjaźnie.  – Wszyscy bez wyjątku mówią, że to był najlepszy czas w ich życiu – twierdzi Ditza Graca.

Więcej o projekcie można przeczytać na stronie internetowej: https://wateraroundyou.wixsite.com/wateraroundyou/dissemination

wk

[ngg src=”galleries” ids=”788″ display=”basic_thumbnail”]

Leave a Reply

Your email address will not be published.