
TARNOBRZEG. W związku z zagrożeniem powodziowym tarnobrzeski sztab kryzysowy pracuje od czwartku 24 h na dobę. Pod stałym monitoringiem pozostaje fragment wału w Koćmierzowie, który został przerwany w 2010 roku, a gdzie trwa obecnie budowa przepompowni.
Sytuacja powodziowa w Tarnobrzegu jest pod kontrolą. Prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek postawił w stan gotowości wszystkie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo mieszkańców, wały są monitorowane, a aktualne raporty pogodowe sprawdzane są na bieżąco. Na rozwój sytuacji pogodowej i powodziowej czekają policjanci, strażnicy miejscy, strażacy i pracownicy urzędu odpowiedzialni za sytuacje kryzysowe.
– Dziś odnowiliśmy informacje o czterech zdarzeniach związanych z opadami deszczu. Na ulicy Strefowej zalana została rampa przeładunkowa. Kolejna z interwencji dotyczyła terenu przy szkole podstawowej w Mokrzyszowie. Zalane było podwórko, woda zaczęła wdzierać się do szkoły. Pompujemy wodę także z piwnicy na ulicy Orła i na ulicy Żurawinowej w Ocicach – powiedział mł. bryg. mgr Marian Róg, komendant miejski PSP w Tarnobrzegu. Dużo gorzej wygląda sytuacja w powiecie.
Spodziewana sięgająca około 2 metrów wysokości fala powodziowa spodziewana jest na Wiśle w Tarnobrzegu w niedzielę, 26 maja. Obecnie, stan wody na wodomierzu w Sandomierzu wynosi 534 cm, od wczoraj przybyło tu 104 cm. Stan alarmowy dla tego miejsca wynosi 610 cm. W niedzielę i poniedziałek przewiduje się, że woda sięgnie 650 cm. Już w tej chwili stoi pod wodą bulwar Józefa Piłsudskiego widoczny po lewej stronie mostu jadąc do centrum od strony Tarnobrzega.
mrok


