
FORTUNA I LIGA – PODSUMOWANIE SEZONU. Stal Mielec strzeliła najwięcej bramek, ale drzwi do ekstraklasy nie wyważyła. Radość w Częstochowie i Łodzi, rozpacz w Bytowie, trzęsienie ziemi w Katowicach.
Za nami sezon pełen emocji. W kilku miastach gra szła o promocję sportową, w kilku innych o przetrwanie, bo z pieniędzmi było krucho. Za kilka miesięcy w I lidze zagramy na innych zasadach, ale na Podkarpaciu cel się nie zmienia: PGE Stal Mielec znów powalczy o ekstraklasę.
A jak Awans
Korki od szampanów wystrzeliły w Częstochowie (już na cztery kolejki przed końcem sezonu) i Łodzi. ŁKS zdominował 2019 rok, zdobył 32 punkty na 39 możliwych, pokonał Stal, Raków i Sandecję. Zespół Kazimierza Moskala w 13 meczach stracił zaledwie 5 bramek! Wrócił na salony po 7 latach. – Byłem przekonany, że ŁKS się potknie. Tymczasem zanotował rundę bliską perfekcji, dokonał czegoś wyjątkowego i za to należy mu się szacunek – stwierdził Artur Skowronek, trener Stali, która musiała się obejść smakiem, choć wywalczyła rekordowe 64 punkty. – Czujemy wielki niedosyt. W ostatnich 15 latach taka zdobycz pozwoliła 12 razy awansować do ekstraklasy – przypomniał szkoleniowiec podkarpackiej ekipy.
B jak Bankrut
– Kilka razy wchodzili do grobu, ale za każdym razem pojawiała się nadzieja – tak o Stomilu w Skarbie Kibica Wiosna 2019 pisał “Przegląd Sportowy”. Zbawcą zadłużonego po uszy klubu okazał się Michał Brański, współwłaściciel Wirtualnej Polski. Biznesmen pożyczył Dumie Warmii kilkaset tysięcy zł, swoje dorzuciło miasto i w Olsztynie zaczęto naprędce budować drużynę, która otrzymała misję z gatunku niemożliwych do wykonania. Stomil znajdował się na miejscu spadkowym, na miesiąc przed rozpoczęciem rozgrywek miał w kadrze 13 zawodników. Udało się jednak ściągnąć piłkarzy niechcianych, a doświadczonych (Mateusz Gancarczyk, Szymon Sobczak) i niedoszły bankrut został jedną z rewelacji rundy rewanżowej. Przez osiem kolejek Stomil pozostawał niepokonany, a w tabeli za rok 2019 zajął 4 miejsce i szybko zapewnił sobie utrzymanie.
C jak Cierpliwość
To cecha szefów Puszczy Niepołomice, którzy Tomaszowi Tułaczowi ufają już od 4 lat. Mielczanin jest najdłużej pracującym trenerem w jednym klubie na szczeblu centralnym. Cierpliwość popłaca, skromny klub zakończył sezon na wyższym miejscu, niż przed rokiem (9), świetnie radził sobie w Pucharze Polski. Pokonał Wisłę Płock, ale drogę do półfinału zamknął “Żubrom” gol Petteriego Forsella z Miedzi Legnica. Puszcza była groźna dla najlepszych w I lidze: wygrała z ŁKS-em w Łodzi, ze Stalą, Sandecją i Podbeskidziem. Na dłuższej współpracy z trenerem dobrze wyszli też pod Jasną Górą – Marek Papszun z Rakowem związany jest od trzech lat. Tymczasem po zakończeniu sezonu pracę stracili: Dariusz Dudek (GKS Katowice), Grzegorz Niciński (Chrobry Głogów), Marcin Kaczmarek (Bruk-Bet Termalica Nieciecza) i Maciej Bartoszek (Chojniczanka).
D jak Dani
Ramirez. 27-latek z Leganes, który w swojej ojczyźnie nie przebił się ponad trzeci zespół Realu Madryt i III-ligowe rezerwy Getafe i Valencii. Choć trzeba pamiętać, że dziennikarze „Marki” umieścili środkowego pomocnika na liście 50 największych talentów dekady królewskiego klubu. Latem 2017 roku przybył do Polski, chwilę pograł w Stomilu, skąd za 50 tysięcy euro trafił do Łódzkiego KS. Dziś jest wart trzy, może nawet cztery razy tyle. Bez jego 9 goli i 15 asyst „Rycerze Wiosny” (przydomek funkcjonujący od 62 lat i pamiętnej wiktorii nad słynnym Górnikiem Zabrze) nie świętowaliby sukcesu. – To najlepszy piłkarz pierwszej ligi – nie ma wątpliwości Artur Skowronek. Zobaczymy, czy Dani zostanie teraz gwiazdą ekstraklasy.
F jak Familia
Choć Mirosław Smyła zapisał się złotymi zgłoskami w historii Wigier, nie będzie on kontynuował pracy z tą drużyną. Decyzja trenera zaskoczyła i zasmuciła wielu kibiców, uradowała natomiast jego bliskich. – Jestem człowiekiem rodzinnym i nie mógłbym się zgodzić na dłuższą rozłąkę z moimi najbliższymi – zakomunikował trener, który pochodzi z Radzionkowa oddalonego od Suwałk o około 600 kilometrów.

H jak Historia
W połowie kwietnia Stal pierwszy raz w historii ograła Chojniczankę. Wygrała u siebie 4-2, a mecz dostarczył sporych emocji. Ozdobą były bramki zdobyte z rzutów wolnych w odstępie ledwie trzech minut. Piłkę w „okienku” umieszczali specjaliści w tym elemencie czyli Krystian Getinger i Bartosz Nowak. Trzeba było zobaczyć minę bramkarza Radosława Janukiewicza, by pojąć, że mieliśmy do czynienia z prawdziwymi perełkami.
K jak Klęska
Najbardziej spektakularny upadek zanotował GKS Katowice. Sowicie opłacani piłkarze (chyba najwyższe pensje w lidze) wygrali jeden z 17 meczów na własnym stadionie! W ostatniej kolejce nie musieli się oglądać na innych, do utrzymania potrzebowali punktu. Remisowali do… 95 minuty, lecz wtedy gola strzelił im bramkarz Bytovii Andrzej Witan. Kibice przy Bukowej nie wytrzymali. Co bardziej zapalczywi rwali się do bitki, ci spokojniejsi – z portalu gieksa.pl – wręczyli na konferencji prasowej Dariuszowi Dudkowi złoty puchar. – To dla najbardziej frajerskiej drużyny w historii klubu. Proszę się podzielić z prezesem, dyrektorem sportowym i piłkarzami – usłyszał Dudek, który kilka godzin później stracił pracę. To był dla niego koszmarny sezon, bo przecież przyczynił się do spadku Zagłębia Sosnowiec z ekstraklasy.
Ł jak Łotysz
Valerijs Sabala. Napastnik Podbeskidzia został królem strzelców, najmniej skutecznym w XXI wieku. 25-letni Łotysz trafił do siatki 12 razy, rok temu Mateusz Machaj z Chrobrego miał na koncie 16 goli, a dla porównania – w sezonie 2008/09 – Ilijan Micanski z Zagłębia Lubin aż 26. Sabala jest czwartym obcokrajowcem w najnowszej historii I ligi, który sięgnął po to trofeum. Trzeci na liście najlepszych strzelców był Bartosz Nowak. Pomocnik Stali zdobył 10 bramek.
M jak Miliony
W Suwałkach radość podwójna: zespół cudem się utrzymał, a dzięki temu, że się utrzymał, zgarnie 1,6 miliona zł za zwycięstwo w klasyfikacji Pro Junior System. Sowite nagrody od PZPN otrzymają jeszcze drugi Łódzki KS (1,3 mln zł) i trzecie Podbeskidzie (1,1 mln zł). Stal Mielec przyjęła inną politykę, młodzieżowców wpuszczała sporadycznie, stąd przedostatnie miejsce w klasyfikacji i brak premii z centrali.
N jak Niepełnosprawni
Warta Poznań staje się klubem przyjaznym dla osób pokrzywdzonych przez los. „Zieloni” zgłaszają bowiem drużynę do rozgrywek amp futbol i zachęcają do zapisywania się do sekcji. W Polsce amp futbol rozwija się w imponującym tempie. Nasza reprezentacja znajduje się na 7 miejscu światowego rankingu, a w 2020 roku w Krakowie odbędą się mistrzostwa Europy.

R jak Rozpacz
Ogarnęła piłkarzy Bytovii, do których dotarły wieści z Częstochowy. Raków przegrał z Wigrami, tracąc bramkę na sekundy przed końcem meczu. „Czarnym Wilkom” nic nie dała zatem piękna „główka” bramkarza Andrzeja Witana. Klub z Bytowa stracił przed sezonem sponsora – firmę Drutex. Walczył jednak z poświęceniem. Do ostatniego meczu przystąpił z… wiceburmistrzem na ławce rezerwowych. A wszystko przez to, że Mateusz Oszmaniec 2 maja oficjalnie zaczął sprawować tę funkcję i w trudnych chwilach nie chciał opuszczać zespołu, w którym spędził 10 sezonów.
S jak Strzelby
59 – tyle goli strzelili piłkarze Stali i był to najlepszy wynik w lidze. Osiągnięcie godne podziwu, gdyż przez całą niemal wiosnę biało-niebiescy poszukiwali typowego egzekutora. Mieleckie strzelby raziły ogniem zwłaszcza na finiszu. W zwycięskim meczu przeciwko Termalice padło aż 9 bramek (5-4) i był to rekord sezonu. Generalnie aż pięć spotkań z udziałem Stali kończyło się zdobyciem co najmniej 6 goli i za każdym razem drużyna Artura Skowronka była górą!
T jak Talent
Końcówka roku 2018 należała do Kacpra Sadłochy. Sześć minut po wejściu na boisko napastnik Stali strzelił gola pieczętującego efektowne zwycięstwo 4-0 nad Stomilem. Dokonał tego, mając dokładnie 15 lat i 337 dni. Został najmłodszym zdobywcą bramki w historii I ligi. Tydzień później wychowanek Pogoni Staszów pokonał golkipera Garbarni Kraków. Niebawem utalentowanego nastolatka ściągnął do siebie Racing Club Lens. Dla mistrza Francji z 1998 roku kwota odstępnego w wysokości 300 tysięcy euro nie stanowiła problemu. Kacper wyjechał nad Sekwanę z całą rodziną, klub wszystkich otoczył troskliwą opieką. Zawodnik grywa regularnie w drużynie młodzieżowej i czyni postępy, bo ma się od kogo uczyć. W czwartek Lens zmierzy się w meczu o awans do ekstraklasy z Dijon. Nowy klub Sadłochy słynie z fanatycznych kibiców. Kilka dni temu na mecz z Paris FC przybyło do stolicy 10 tysięcy sympatyków czerwono-złotych.
U jak Urlopy
Chojniczanka pierwszym zespołem w historii, który może zagrać z sezonu na sezon bez odpoczynku? – pytał Łukasz Olkowicz. Zazwyczaj dobrze zorientowany dziennikarz „Przeglądu Sportowego” napisał na Twitterze, że ponoć działacze klubu z Chojnic poinformowali piłkarzy, że jeśli chcą urlopy, muszą zrzec się części wypłat za czerwiec. Inaczej potrenują do czerwca bez wolnego. W pomorskim klubie zajdą w przerwie letniej spore zmiany. Ciekawostką jest, że drużynę poprowadzą ojciec i syn. Josef Petrik senior znany jest głównie z pracy ze Slovanem Liberec, z którym dotarł do ćwierćfinału Pucharu UEFA. Petrik junior przez kilka lat grał na polskich boiskach (m.in. w Pogoni Szczecin), jako trener pracował z ojcem w MFK Frydek Mistek i ostatnio w FK Prepere (czwarty poziom rozgrywkowy w Czechach).
W jak Wybrańcy
Sześciu piłkarzy z I ligi powołał selekcjoner Jacek Magiera na MŚ do lat 20, które rozgrywane są w Polsce (m.in. w Tychach i Bielsku-Białej). Są to: bramkarz Miłosz Mleczko (Puszcza), obrońcy: Jan Sobociński (ŁKS), Serafin Szota (Odra Opole) i pomocnicy Adrian Łyszczarz, Tymoteusz Puchacz (obaj GKS Katowice) i Michał Skóraś (Nieciecza). Kadrę ogłosił też Czesław Michniewicz. Trener biało-czerwonych zabierze na finały młodzieżowych mistrzostw Europy do Włoch Kamila Pestkę (Chrobry), Dominika Jończego i Przemysława Płachetę (obaj Podbeskidzie).
Z jak Zmiany
Od sezonu 2019/2020 I liga upodobni się – regulaminowo – do drugiej ligi włoskiej bądź hiszpańskiej. Bezpośredni awans uzyskają dwie najlepsze drużyny, trzeci zespół o promocję powalczy w barażach. Wezmą w nich udział drużyny z miejsc 3-6. Trzeci zespół zagra z szóstym, czwarty z piątym. Zwycięzcy tych pojedynków zmierzą się z sobą w spotkaniu decydującym o awansie. Rozgrywany będzie tylko jeden mecz (10 czerwca), bez rewanżu. Nie zmienią się natomiast zasady w sprawie spadku. Podobnie jak w obecnych rozgrywkach, z ligą pożegnają się trzy najsłabsze kluby.
Tomasz Szeliga


