
RZESZÓW. Miasto chce wybudować asfaltówkę przez środek ROD „Zalesie”, ale sprzeciwiają się temu działkowcy.
Przez ogródki działkowe Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Zalesie” ma przebiegać nowa droga, która połączy ul. Dunikowskiego z aleją Armii Krajowej. Przeciwni są temu działkowcy, bo nie chcą smrodu spalin w miejscu, gdzie uprawiają swoje ogródki.
Już 10 lat temu miasto planowało zrobić przebicie od ul. Dunikowskiego (boczna Wieniawskiego) do al. Armii Krajowej. Pomysł ten jednak nie został zrealizowany. Zawieszono go po protestach działkowców, którzy nie chcą ruchliwej drogi przez środek ogrodu. Teraz temat powrócił i już rozpoczął się remont ul. Wieniawskiego.
Droga ma umożliwić przejazd mieszkańcom osiedli Słocina i Zalesie. Obecnie dojazd jest możliwy ulicą Paderewskiego, na której jest ogromny ruch samochodów. Może być jeszcze gorzej, bo powstają tam kolejne bloki. Dla mieszkańców osiedla Zalesia dzięki nowej drodze zmniejszony byłby ruch na ul. Łukasiewicza i Sikorskiego.
Łącznik 1,5-kilometrowej drogi od ul. Wieniawskiego do Armii Krajowej miałby wylot obok parku Papieskiego. Droga ma być zlokalizowana w ogrodzie w tym samym miejscu, gdzie obecnie przebiega droga szutrowa. Wcześniej informowano, że będzie miała 7 metrów szerokości, a teraz mówi się o tym, że będzie miała 5,5 metra. Szutrowy odcinek ma ok. 3,5 metra szerokości.
Działkowcy mają zastrzeżenia do prezydenta Tadeusza Ferenca, że nie zaproponował alternatywnej drogi. Władze miasta od lat twierdzą, że powinna przebiegać przez środek ogrodu, bo gdyby powstała poza nim, to znacznie wzrosłyby koszty tej inwestycji. Brakujące tereny pod budowę drogi mogą być przejmowane odpłatnie dzięki specustawie.
Rodzinny Ogród Działkowy „Zalesie” przy ulicy Armii Krajowej to największy ogród w Rzeszowie. Powstał 40 lat temu. Jest tam 778 działek o powierzchni 28,8 ha. Ogród posiada sieć wodociągową i energetyczną oraz dom działkowca.
Mariusz Andres



7 Responses to "Nie ma zgody na drogę w ogrodzie"