Dzieci z „zaburzeniem grania w sieci” są jak alkoholicy lub narkomani

Niekontrolowany dostęp do Internetu może skończyć się depresją lub uzależnieniem od mediów społecznościowych. Fot. pixabay

PODKARPACIE. Światowa Organizacja Zdrowia przyjęła nową wersję Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób. Przerażające wyniki eksperymentu przeprowadzonego w Rzeszowie.

Jakie są objawy nowego schorzenia? – Osłabiona kontrola nad graniem, obejmująca takie aspekty jak częstotliwość zabawy, jej długość, intensywność rozgrywki czy podejmowanie decyzji o jej zakończeniu; nadawanie grom coraz wyższego priorytetu aż do momentu, w którym zaczynają one górować nad innymi sprawami życiowymi i codziennymi aktywnościami; kontynuacja lub eskalacja grania mimo spostrzeżenia negatywnych skutków na życie, w tym na karierę, stosunku rodzinne, edukację czy interakcje społeczne. Aby zdiagnozować zaburzenie grania te objawy muszą się uwidaczniać w czasie 12 miesięcy, choć możliwe jest skrócenie tego okresu w przypadku wystąpienia „poważnych symptomów” – czytamy w opisie.

O powadze sytuacji i potrzebie poważnego potraktowania problemu świadczą wyniki eksperymentu przeprowadzonego w Rzeszowie, na kilkudziesięciu młodych ochotnikach, którzy zgodzili się przez tydzień nie korzystać z Internetu. Wnioski? „Odłączeni” mieli syndrom odstawienia. „Koszmary się nasilają, czuję się jak w gorączce, budzę w środku nocy. Internet to moje życie”, „tydzień bez Internetu to jak tydzień bez powietrza” – pisała jedna z uczestniczek w dzienniku. – Zapiski nie pozostawiały wątpliwości, konsultowaliśmy je z psychologiem i psychoterapeutą, to pamiętnik uzależnionych – mówi dr Barbara Przywara z rzeszowskiej Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania, kierująca eksperymentem badającym skalę uzależnienia od Internetu.

Wśród ochotników, którzy zdecydowali się wziąć udział w badaniu i przez tydzień nie korzystać z Internetu jednocześnie dokumentując swój detoks w dzienniku, najwięcej było studentów. Ze 184 wytrzymało jednak tylko 22. Jeszcze gorzej poszło wśród młodzieży młodszej. Naukowcy zgłosili się do trzech szkół podstawowych i czterech liceów. Przedstawili radom pedagogicznym szczegóły projektu. Efekt? Zyskali 13 dzienników z jednego liceum.

W sieci jest całe ich życie

Jakie jeszcze odczucia uczestnicy notowali na co dzień? – Doświadczenia zanotowane w dziennikach brzmiały dramatycznie. Ludzie nie potrafili znaleźć rozkładu jazdy autobusów, trafić pod jakikolwiek adres, dziewczyna nie umiała upiec ciasta, choć wielokrotnie go wcześniej piekła. Nie wiedzieli jak skontaktować się ze znajomymi ponieważ dotychczas robili to tylko przez serwisy społecznościowe. Owszem przychodziło im do głowy, że można byłoby zadzwonić, ale przecież nie znali numerów telefonów – mówi dr Przywara.

„Gdy dotarło do mnie, że Internet rządzi moim życiem postanowiłem to zmienić. Zacząłem włączać go na 15 minut, żeby sprawdzić to co naprawdę było mi potrzebne. Miałem czas na naukę, czytanie książkę. Zaskoczyło mnie, że w ciągu dwóch dni można przeczytać 500 stronicową księgę. Nareszcie zacząłem się wysypiać”– czytamy w dzienniku.

– Kluczem do sprawnego funkcjonowania w świecie jest traktowanie Internetu jako narzędzia, a nie jako środowiska życia. Internet nie jest realnym miejscem, jest wirtualną rzeczywistością, która nie powinna przekładać się na codzienne funkcjonowanie, w bardzo głębokim wymiarze. Warto od czasu do czasu zrobić sobie detoks od Internetu – mówi badaczka.

***
W Polsce co piąte dziecko ma zaburzenia psychiczne. To m.in. efekt coraz częstszego korzystania z mediów społecznościowych oraz niekontrolowanego dostępu do Internetu. Dlatego rodzice powinni od najmłodszych lat ograniczać dostęp do telefonów, tabletów, zachęcając dzieci do wspólnego spędzania czasu np. grając w ciekawe gry planszowe.

Anna Moraniec

2 Responses to "Dzieci z „zaburzeniem grania w sieci” są jak alkoholicy lub narkomani"

Leave a Reply

Your email address will not be published.