Marsz Równości zagrożony?

Uznana za prowokacyjną plansza przedstawia niby-monstrancję, w której zamiast hostii znajduje się rysunek waginy. Fot. Twitter

KRAJ, PODKARPACIE. W Gdańsku wagina w monstrancji. W Rzeszowie sprzeciw wobec promocji ideologii LGBT.

Podczas ostatniej sesji radni PiS przyjęli stanowisko Sejmiku Województwa Podkarpackiego „wyrażające sprzeciw wobec promocji i afirmacji ideologii tak zwanych ruchów LGBT”. – Nie będą nam żadni Trzaskowscy ani inni latarnicy wchodzić do szkół i demoralizować naszych dzieci – mówił Jacek Kotula z PiS.

– Kierując się dobrem wspólnym, troską o rodzinę oraz dzieci, a także poszanowaniem zasad konstytucji RP Sejmik Województwa Podkarpackiego wyraża sprzeciw wobec działań zmierzających do promocji ideologii tak zwanych ruchów LGBT, których cele pozostają w głębokiej sprzeczności z zasadą wolności, tradycyjnymi wartościami chrześcijańskimi oraz prawem naturalnym – przedstawił stanowisko klubu PiS radny Jacek Kotula.

– Co ta „promocja i afirmacja” oznacza? To, że ci ludzie domagają się od nowoczesnego, demokratycznego państwa, że nie będą dyskryminowani – odparł Krzysztof Feret, radny Koalicji Europejskiej. Poprosił on ponadto radnych PiS-u o przykłady „presji wywieranej przez środowiska LGBT na samorządy i oświatę”, ale uzyskał wymijającą odpowiedź.

Sejmik Województwa Podkarpackiego tworzy 33 radnych. Większość ma w nim Prawo i Sprawiedliwość, bo aż 25 radnych. Koalicja Obywatelska ma w nim 5 przedstawicieli, a Polskie Stronnictwo Ludowe – 3. Sesja Rady Sejmiku Wojewódzkiego rozpoczęła się od modlitwy, następnie radni przyjęli stanowisko przeciw LGBT. Za było 17 radnych, przeciw 3, wstrzymał się 1, nie głosowało 8.

Podkarpaccy radni postąpili podobnie jak radni sejmików małopolskiego i lubelskiego, a także radni powiatu leskiego, którzy przed kilkoma dniami przeforsowali podobne stanowisko.

„Uchwała leskich radnych dokłada kolejną cegiełkę do tworzenia atmosfery nagonki na osoby LGBTQ. Lesko ma wiele problemów typu wysokie bezrobocie, niedostateczny dostęp do komunikacji i infrastruktury komunalnej, brak żłobków itp. Mimo to jego radni zajmują się zastępczymi tematami, które jednak niosą realne konsekwencje, takie jak zaszczuwanie najmłodszych osób LGBTQ, z których 70 proc. zmagało się z samobójczymi myślami. Konsekwencje te są dotkliwsze zwłaszcza dla tych osób mieszkających poza dużymi ośrodkami miejskimi” – napisali organizatorzy rzeszowskiego Marszu Równości.

Przypomnijmy, że Marsz Równości w Rzeszowie planowany jest na 22 czerwca. W tej chwili zagraża mu nie tylko stanowisko Sejmiku Wojewódzka Podkarpackiego, lecz także działacze katoliccy, którzy obawiają się, że w Rzeszowie dojdzie do podobnej sytuacji co w sobotę w Gdańsku, czyli do „znieważenia symboli religijnych”, i starają się o zablokowanie marszu. 25 maja ulicami Gdańska przeszedł bowiem Piąty Trójmiejski Marsz Równości. Jego uczestnicy przygotowali planszę, która, zdaniem organizacji katolickich, obraża uczucia religijne.

Czy w wyniku ostatnich wydarzeń prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc zablokuje Marsz Równości? – Nie przewidujemy żadnych problemów. Będziemy działać zgodnie z procedurami, czekamy na zgłoszenie od organizatorów – mówi Maciej Chłodnicki, dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.

Marcin Czarnik

8 Responses to "Marsz Równości zagrożony?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.