
RZESZÓW. Ponadto rzeszowianie dziwią się, że zlokalizowana zaraz przy drodze działka, na której powstaje nowe osiedle, nie jest zabezpieczona ogrodzeniem.
„To jakiś koszmar” – mówią mieszkańcy ul. Dworzysko, którzy od miesięcy mają problem z dojazdem do swych domostw. W okolicy budowanych jest kilka szeregówek, a droga do nich prowadząca jest zbyt wąska, zabłocona i blokowana przez ciężarówki i maszyny dewelopera.
Mieszkańcy Rzeszowa poprosili naszą redakcję o interwencje w sprawie problemów porządkowych na ul. Dworzysko. Na wysokości odcinka ul. Szlachecka – ul. Łanowa deweloper buduje szeregówki, a jedyna droga dojazdowa jest zbyt wąska. Zdaniem rzeszowian, nie ma ona przepisowych wymiarów (5 m szerokości). Nie dość, że na jezdni jest ciasno to niemal codziennie poruszają się nią ciężkie samochody i maszyny. Efekt? – Droga jest często zablokowana, trudno nią przejechać, ponadto w deszczowe dni jest stale zabłocona i przypomina rozgrzebany plac budowy – narzekają mieszkańcy. Jak dodają, „spokojny spacer z dziećmi w wózkach graniczy z cudem”. Dziwi również fakt, że w niektórych miejscach teren budowy nie jest zabezpieczony ogrodzeniem.
Mieszkańcy wskazują, że jeszcze dwa lata temu, mimo zaangażowania się w pomoc przy ustalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, drogi ostatecznie nie poszerzono, a prace budowlane i tak ruszyły. Ich zdaniem, „plan mógł zostać naruszony”. Co na to ratusz? – Informowano nas o problemie, lecz drogi nie możemy poszerzyć, gdyż to nie nasz teren – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Teraz będziemy występować do mieszkańców o to, aby udostępnili fragment swych działek na budowę drogi – dodaje. Mieszkańców jednak nie zadowala takie rozwiązanie. – Teraz, po dwóch latach, niemal każde z domostw ma już postawione ogrodzenie, bramy czy drzewostany i nie ma możliwości odstąpienia ternu – wyjaśniają.
Kamil Lech



7 Responses to "Mieszkańcy ul. Dworzysko narzekają na problemy z przejazdem"