
RZESZÓW. – Po podwyżce o 67 proc. w skali roku za energie elektryczną, zapłacimy rachunki o 9 mln zł więcej, co spowoduje, że będzie mniej środków na inwestycje – mówił prezydent Rzeszowa.
Jeszcze niedawno prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc, przypominał, że samorządy nie miały płacić więcej za energię elektryczną. Mimo to miasto otrzymało faktury, które zawierały o 67 proc. wyższe stawki opłat. PGE Obrót obiecało, że rachunki będą korygowane. W piątek ratusz poinformował, że spółka zaproponowała miastu obniżkę cen jedynie o 15 zł za megawatogodzinę czyli o ok. 4 proc. – To cygaństwo – mówił prezydent.
Zamieszanie z cenami za prąd dla Rzeszowa trwa w najlepsze. W styczniu ratusz liczył, że po deklaracji rządu oraz przyjęciu ustawy „zamrażającej” podwyżki stawek za energię elektryczną, miasto zapłaci za prąd tyle samo co w 2018 r. Bez nowych przepisów – wedle umowy z 20 listopada 2018 r. pomiędzy ratuszem a PGE Obrót – miasto musiałoby zapłacić spółce za energię o ok. 68 proc. więcej. Następnie Tadeusz Ferenc wysłał dwa pisma do prezesa spółki podkreślając w nich, że zgodnie ze słowami szefa rządu oczekuje pozytywnej decyzji w sprawie stawek.
Już w kwietniu miasto oznajmiło, że za prąd musi zapłacić znacznie więcej niż wcześniej, dlatego też wystosowano do Roberta Chomy, prezesa Zarządu PGE Obrót, pismo. – Ze zdumieniem przyjmuję faktury wysłane miastu Rzeszów przez podległą Panu spółkę, które zawierają o 68 proc. wyższe stawki opłat za energię elektryczną – brzmiała treść dokumentu. Zaznaczono w nim, że ceny za energię elektryczną winny być na poziomie nie wyższym niż stawki opłat z dnia 30 czerwca 2018 r.
– Wszelkie różnice w rozliczeniach, wynikające ze zmiany cen i stawek opłat, będą uwzględniane w fakturach korygujących – wyjaśniało z kolei PGE Obrót.
Cena prądu niższa o… 4 proc.
W piątek, prezydent Rzeszowa przedstawił kolejne pismo od spółki. – Informują, że obniżają stawkę akcyzy o 15 zł za megawatogodzinę (…) Chciałbym więc wyraźnie powiedzieć, że jest to cygaństwo, że ceny miały wrócić do poziomu z czerwca 2018 r. PGE obniża ceny o 4 proc. (…) Grają wariata – bulwersował się Ferenc. Jak dodał, przez wyższe opłaty będzie „mniej pieniędzy na inwestycje, szkoły, przedszkola i drogi”. Ratusz nie wyklucza teraz, że będzie opłacał faktury zgodnie ze stawkami sprzed podwyżek. Wczoraj próbowaliśmy również skontaktować się z rzecznikiem PGE Obrót, lecz ostatecznie nie udało nam się porozmawiać. Do sprawy wrócimy.
Kamil Lech



7 Responses to "PGE obniża ceny prądu dla Rzeszowa tylko o 4 procent"