Radykalne grupy zapowiadają kontrmanifestacje podczas 2. Marszu Równości

Czy 22 czerwca ulice Rzeszowa zaleją manifestanci? Fot. Archiwum

RZESZÓW. Na razie do władz Rzeszowa napłynęło 30 zgłoszeń od przeciwników środowisk LGBT, którzy tłumnie chcą wyjść na ulice.

2. Marsz Równości w Rzeszowie ma się odbyć w sobotę, 22 czerwca 2019 r., pod hasłem „Ze wszystkimi jest nam po drodze”. Sęk w tym, że nie wszystkim jest po drodze z Marszem Równości. Ruch Narodowy i Młodzież Wszechpolska odgrażają się licznymi kontrmanifestacjami. Na razie nie wiemy, czy któraś z nich dojdzie do skutku.

Czy Marsz Równości rzeczywiście budzi emocje? – Do nas cały czas napływają zgłoszenia kontrmanifestacji – mówi Maciej Chłodnicki, dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. – Część z nich trafia do nas, cześć do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. W sumie tych zgłoszeń napłynęło już 30 – podkreśla. –  Oczywiście to tylko zgłoszenia, prezydent Tadeusz Ferenc może nie zgodzić się na którąkolwiek z kontrmanifestacji – twierdzi. – A sam Marsz Równości? Na niego prezydent także  może nie wyrazić zgody – wyjaśnia. – W tej chwili rozmawiamy z Policją. Oceniamy, czy któraś z manifestacji stworzy zagrożenie. Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców i troska o Rzeszów. Ostateczna decyzja może zapaść 4 dni przed marszem – dodaje.

O to, czy policja powinna zachować specjalne środki ostrożności w związku z Marszem Równości oraz licznymi kontrmanifestacjami, jeżeli dojdą do skutku, zapytaliśmy nadkomisarza Adama Szeląga, oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

– Będziemy się starać o to, by manifestacje przebiegły spokojnie. Będziemy zbierać informacje, przygotowywać się – zapewnia Adam Szeląg. – Na pewno będziemy współpracować z Urzędem Miasta i konsultować z nim niektóre działania, tak by odpowiednio przygotować się do ochraniania manifestujących, ale w żadnym wypadku decyzja nie należy do nas – podkreśla. – Nie występujemy z opinią, nie sporządzamy jej – kończy.

Czy organizatorzy 2. Marszu Równości w Rzeszowie obawiają się jego odwołania? – W razie odmowy zastosujemy standardową procedurę prawną, szlaki są przetarte, pamiętamy Lublin i Gniezno – mówi Patrycja Pawlak-Kamińska, jedna z organizatorek Marszu Równości w Rzeszowie. – Zgłosiliśmy się jako pierwsi, w tym momencie mamy więc przewagę. To kontrmanifestujący są na straconej pozycji, ich marsze będą najpierw przekreślane. – tłumaczy – Będziemy analizować te zgłoszenia. Wynika z nich, że w każdej z trzydziestu kontrmanifestacji zamierza wziąć udział 400-500 osób. W tamtym roku zgłoszenia wyglądały podobnie, a na kontrmarszu było w sumie 200, 300 osób a nie 20 tys. – dodaje.

Marcin Czarnik

10 Responses to "Radykalne grupy zapowiadają kontrmanifestacje podczas 2. Marszu Równości"

Leave a Reply

Your email address will not be published.