
RZESZÓW. Na Marku G., znanym lekarzu z Rzeszowa, i jego rejestratorce ciąży niemal 100 zarzutów korupcyjnych.
Są już pierwsze rezultaty olbrzymiego śledztwa przeciwko Markowi G., znanemu w naszym regionie lekarzowi psychiatrze, na którym ciąży 97 zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych i fałszowania dokumentacji medycznej. Do sądu trafiły akty oskarżenia wraz z wnioskami o dobrowolne poddanie się karze przeciwko kilkunastu osobom, które wręczały lekarzowi pieniądze w zamian za lewe zwolnienia i większość z tych spraw zakończyła się już wydaniem wyroków. A to dopiero początek…
– Z tej sprawy zostało wyłączonych kilkanaście wątków związanych z wręczaniem korzyści majątkowych i posługiwaniem się fałszywymi zwolnieniami. Co do poszczególnych sprawców zostały skierowane do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akty oskarżenia wraz z uzgodnieniami w zakresie wymiaru kary w trybie dobrowolnego poddania się karze. Większość zapraw jest już zakończona i osoby te usłyszały wyroki w zawieszeniu oraz sąd nakazał im zapłatę grzywien – potwierdza prok. Artur Grabowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. – W dalszym ciągu wyłączane ze sprawy są kolejne osoby i jednocześnie prowadzone są czynności w kierunku ustalenia kolejnych osób, które wręczały korzyści majątkowe lekarzowi. Krąg podejrzanych jest bowiem jeszcze nie zamknięty i są podejrzenia że jeszcze inne osoby mogą być brane pod uwagę jako sprawcy wręczania tych korzyści – dodaje prokurator.
Przypomnijmy. Marek G. został zatrzymany 2 października 2017 r., a wraz z nim Anna W., rejestratorka medyczna pracująca w prowadzonym przez G. Prywatnym Gabinecie Psychiatrycznym mieszczącym się przy ul. Kolejowej w Rzeszowie. Jak informowała prokuratura, „Marek G., który był osobą uprawnioną do wystawiania zaświadczeń lekarskich ZUS ZLA o czasowej niezdolności do pracy uzgodnił z Anną W., że w czasie jego nieobecności, spowodowanych wyjazdami poza granice kraju, to Anna W., będzie wystawiała poświadczające nieprawdę zaświadczenia lekarskie o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby, w zamian za korzyści majątkowe”. Ustalono, że w latach 2016 – 2017, Anna W. miała przyjąć od kilkudziesięciu osób korzyści majątkowe w kwotach około 100 zł za jedno zwolnienie. Marek G. nie badał osobiście pacjentów, a zaświadczenia pomimo braku takiego badania wypisała Anna W.
Marek. G. i Anna W. usłyszeli ponad 90 zarzutów korupcyjnych i zarzutów poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej. Częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów. Przeprowadzone w sprawie czynności, w tym analiza zabezpieczonej, obszernej dokumentacji medycznej pozwoliły na ustalenie osób, które wręczały korzyści majątkowe w zamian za wystawienie zaświadczeń lekarskich. Takie zarzuty usłyszało kilkadziesiąt osób. Marek G. jak i Anna W. przebywają na wolności. Opuścili areszt tymczasowy po wpłaceniu 30 tys. zł poręczenia majątkowego.
Katarzyna Szczyrek



3 Responses to "Dawali psychiatrze łapówki za lewe zwolnienia. Zapadły już pierwsze wyroki"