Głodził psa, usłyszał skazujący wyrok

Maxiu przebywa teraz w sanockim schronisku. Udało się go wyleczyć, jest zadbanym, spokojnym psem, który czeka na dom. Fot. STOnZ Sanok

GMINA BRZOZÓW. Tysiąc złotych grzywny i pół roku więzienia w zawieszeniu. To wyrok, jaki usłyszał 59-letni mieszkaniec Witryłowa uznany przez sąd winnym znęcania się nad swoim psem. Sąd uznał, że mężczyzna głodził i skrajnie zaniedbał psa.

Wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Brzozowie. W uzasadnieniu czytamy, że oskarżony miał co najmniej od 1 sierpnia 2018 znęcać się nad swoim psem: nie karmił go i nie poił, co doprowadziło zwierzę do wycieńczenia i odwodnienia. Pies miał być też zaniedbywany, co doprowadziło do przewlekłego stanu zapalnego skóry i licznych ran. Miał tygodniami stać na łańcuchu, który prawie wrósł mu w skórę. Nad ogonem miał guza nowotworowego, który był już otwartą, ropiejącą raną. Pies został natychmiast odebrany właścicielowi, a on sam podany przez Społeczne Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Sanoku podany do sądu za znęcanie nad zwierzęciem.

Mężczyzna został skazany na wypłatę tysiąca złotych grzywny na rzecz Społecznego Towarzystwa opieki nad Zwierzętami w Sanoku oraz pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wyrok, choć niewysoki, zdaniem wolontariuszek STOnZ jest sukcesem. – Bardzo często takie sprawy są umarzane, więc cieszy każdy wyrok skazujący – mówi Aneta Zalewska ze STOnZ w Sanoku. – Jeśli nie będziemy konsekwentnie karać, to tragedia zwierząt będzie trwać – dodaje.

Wyrokiem sądu skazany 59-latek dostał dodatkowo dwuletni zakaz posiadania psów.

Psiak trafił do schroniska w Sanoku, gdzie przebywa do dzisiaj.  -To starszy, ponad dziesięcioletni psiak, który wiele już przeżył i czeka na dobry i spokojny dom. Tęskni za kontaktem z człowiekiem. Jeśli jest ktoś, kto chciałby go przygarnąć, prosimy o kontakt z naszym stowarzyszeniem – apeluje Aneta Zaleska z Społecznego Towarzystwa nad Zwierzętami w Sanoku.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.