
RZESZÓW. Powiatowy Nadzór Budowlany wydał decyzję o konieczności likwidacji zakładowej podczyszczalni ścieków.
Mieszkańcy osiedla 1000-lecie liczą na to, że po rozebraniu podczyszczalni ścieków przy Res-Drobie nie będzie już odczuwalny odór. Decyzję o likwidacji tej instalacji wydał Powiatowy Nadzór Budowlany. Taką konieczność argumentował brakiem pozwolenia na postawienie podczyszczalni oraz wadliwym jej działaniem, co przyczyniało się do rozprzestrzenianiem przykrych zapachów.
Powiatowy Nadzór Budowlany 3 czerwca wydał Res-Drobowi nakaz rozbiórki nielegalnie wybudowanej podczyszczalni. Ta decyzja nie jest jednak prawomocna i Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie mogą się od niej odwołać do Podkarpackiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Ma być rozebrana ścianka żelbetowa, która dzieli dwie komory zbiorników oraz rurociągu odprowadzającego ścieki. Usunięte mają być urządzenia do podczyszczania ścieków oraz wymontowana instalacja elektryczna do zasilania pomp i tzw. biofiltrów na przewodach wentylacyjnych.
– Nadzór budowlany potwierdził, że zakład nie przygotował oceny oddziaływania na środowisko – powiadomiło Stowarzyszenie „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów”. – To jest konieczne w przypadku rozbudowy instalacji do uboju drobiu.
Jak informuje Damian Pawłowski, rzecznik prasowy Res-Drobu, firma nie otrzymała oficjalnego pisma, które zobowiązywałoby do nakazu rozbiórki podczyszczalni ścieków.
Okazuje się, że Res-Drob będzie odwoływał się nie tylko od decyzji o rozbiórce podczyszczalni ścieków. Jeszcze w lutym władze Rzeszowa wycofały pozwolenie zintegrowane i zakład ma wstrzymać produkcję. Jednak w tej sprawie zarząd drobiarskich zakładów również złożył odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Jeśli SKO podtrzyma decyzję ratusza, to trzeba będzie zawiesić ubój kurczaków.
Mieszkańcy osiedla 1000-lecia i Króla Augusta od lat narzekają na smród i hałas wydobywający się z Res-Drobu. Co do odoru, to pochodzi on nie tylko z podczyszczalni ścieków, ale i samochodów dowożących drób do zakładu. Ostatnio rzecznik tej firmy informował, że planowana jest likwidacja zakładu i nie będzie go już w centrum Rzeszowa. Ma być przeniesiony poza granice miasta. Na to też liczą mieszkańcy.
Mariusz Andres



13 Responses to "Powolne rozbieranie Res-Drobu"