
PODKARPACIE. 80 proc. surowców składających się na polskie lekki pochodzi z Chin, tymczasem już kilkanaście wielkich fabryk w Państwie Środka zostało zamkniętych.
Już teraz widać braki ponad 100 produktów leczniczych. – Brakuje głównie tych stosowanych przy chorobach tarczycy, przy cukrzycy, chorobach kardiologicznych, a także leków przeciwbólowych – informuje Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. – Otrzymujemy też sygnały, że będzie jeszcze gorzej. A na pewno drożej.
– Problemy są poważne. Na razie np. w przypadku tarczycy udaje się nam łączyć dawki. Zamiast 75 mg, wydajemy leki w dawce 50 i 25 mg i pacjent odchodzi usatysfakcjonowany, choć musi czasem zapłacić nieco drożej. Często, żeby nie odsyłać pacjentów z kwitkiem ratujemy się zamiennikami leków. Niestety, nie wszystkie takowe mają, a nawet jeżeli, to kiedy przerwa w dostawie konkretnych specyfików będzie się wydłużać także się skończą – mówi dr n. farm. Lucyna Samborska, prezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie. – Uważam, że rząd musi podjąć jakieś szybkie i skuteczne działania, żeby zaradzić brakom. Farmaceutka dodaje, że to nauczka dla firm, które opierały się tylko na jednym źródle dostawy czynnika podstawowego medykamentu, zamiast zadbać o zróżnicowanie źródeł surowców.
Potwierdza to Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, który mówi, że w Polsce zbyt wielu producentów bazuje wyłącznie na dostawach z Chin, bo tak było najtaniej. W ten sposób uzależnili się od jednego źródła. Profesor Zbigniew Fijałek, dyrektor Narodowego Instytutu Leków w latach 2005–2015, mówi natomiast, że to kolejny już przykład pokazujący, jak groźne jest uzależnienie się producentów od jednego kierunku dostaw.– Koncerny farmaceutyczne powinny zadbać o. To oczywiście kosztuje. Ale może, skoro mowa o najbardziej dochodowym sektorze, branża powinna przyjąć do wiadomości, że czas zarabiać odrobinę mniej w imię dostarczania leków pacjentom – przekonuje. Dlaczego Chiny zamykają fabryki produkujące surowce farmaceutyczne? Według ekspertów przyczyn może być kilka. Po pierwsze władze Chin zaczęły dbać o środowisko, a produkcja substancji czynnej poprzez syntezę chemiczną, jest „brudna”. Nie można też wykluczyć, że zamknięcie chińskich fabryk to efekt nie dbałości o środowisko, lecz odkrytych zanieczyszczeń przy produkcji, o których Chińczycy postanowili nie informować ( w ubiegłym roku z powodu zanieczyszczeń sprowadzanego z Chin valsartamu z rynku europejskiego wycofano kilkadziesiąt różnych leków na nadciśnienie, produkowanych przez kilkanaście firm zaopatrujących się w ten składnik, w tej samej fabryce).
Anna Moraniec


