Projekt o dopłatach do zbiorników na wodę trafił do komisji

Zdaniem radnych PiS, instalacja zbiorników na wodę uchroni posesje przed podtopieniami. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Rada Miasta głosami koalicji rządzącej odrzuci projekt PiS-u, jednak radni byli za skierowaniem go do komisji gospodarki komunalnej.

Na wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa, radni klubu PiS przedstawili projekt uchwały, dotyczący stworzenia w Rzeszowie miejskiego programu dopłat do instalacji przydomowych zbiorników na wodę deszczową. Ich zdaniem, inicjatywa uchroni rzeszowian przed podtopieniami, a z drugiej strony pozwoli na gromadzenie wody do wykorzystania. Ratusz stwierdził, że rozwiązanie w takiej formule to obciążenie finansowe dla rzeszowian.

Na poniedziałkowym briefingu prasowym radni klubu PiS przedstawicieli szczegóły programu dopłat do przydomowych zbiorników na wodę deszczową. Dofinansowania mają być odpowiedzią na niedawne podtopienia rzeszowian. Przypomnijmy, jeszcze w maju przez ulewne deszcze pod wodą znalazły się m.in. działki, piwnice mieszkań czy ogródki. Radni tłumaczyli, że dzięki wbudowaniu specjalnych zbiorników, woda deszczowa zamiast zalewać posesje i zabudowę, będzie się w nich gromadzić. Ponadto w trakcie upałów, zebraną deszczówkę będzie można wykorzystać m.in. do podlewania ogródków czy mycia samochodów.

O jakie zbiorniki chodzi? Napowierzchniowe oraz podziemne, które pomieszczą od 1 do 6 tys. litrów sześciennych wody. – Cena najprostszego zbiornika to 3-4 tys. zł, natomiast zbiornika podziemnego 6-8 tys. zł – mówił Robert Kultys, radny PiS. Opozycja chce, aby miasto pokrywało do 50 proc. zakupu i montażu takich instalacji, ale nie więcej niż w kwocie 5 tys. zł. Szczegóły propozycji przedstawiono na sesji, lecz nie spodobały się one niektórym radnym i władzom ratusza.

Jako pierwszy zareagował wiceprezydent Andrzej Gutkowski, który wyjaśnił, że nie można obarczać miasta obowiązkami „Wód Polskich”. Tłumaczył, że podmiot ma swój pion ochrony przed powodzią i suszą i tego typu działania leżą w jego zakresie. Zareagował również Ferenc, który stwierdził, że PiS-owi, „brakuje chyba tematów na konferencje w Rynku”. – Radni wymyślają co się da – stwierdził prezydent. Tomasz Kamiński (Rozwój Rzeszowa) wyznał, że ratusz od dawna płaci „Wodom Polskim” spore pieniądze np. na utrzymanie infrastruktury, nie otrzymując przy tym takich inwestycji jakich oczekuje. Niemal pod koniec dyskusji, głos zabrała Jolanta Kaźmierczak (PO), która wyjaśniła, że program może się sprawdzić, ale przy jego realizacji nie powinno obciążać się kieszeni rzeszowskiego podatnika. Ostateczne głosami 15 radnych projekt trafił do komisji gospodarki komunalnej.

Kamil Lech

7 Responses to "Projekt o dopłatach do zbiorników na wodę trafił do komisji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.