Mobbing w leskiej komendzie? Trwa kontrola w jednostce

To nie pierwsza kontrola prowadzona w leskiej komendzie. Wcześniej jednostkę kontrolowała także Komenda Główna Policji. Fot. Martyna Sokołowska

LESKO. W leskiej komendzie miało dochodzić do nękania i zastraszania pracowników przez przełożonych, w tym m.in. przez komendanta jednostki.

Czy w komendzie policji w Lesku dochodziło do zastraszania i nękania funkcjonariuszy przez przełożonych? W jednostce trwa właśnie kontrola zlecona przez Komendę Wojewódzką w Rzeszowie, która za pomocą specjalnej ankiety bada „atmosferę pracy w komendzie”.

Informację o tym, że w Komendzie Powiatowej Policji w Lesku ma dochodzić do nieprawidłowości, otrzymaliśmy drogą mailową. Autor wiadomości, który chce pozostać anonimowy, w przesłanym do nas mailu twierdzi, że w leskiej komendzie miało dochodzić do nękania i zastraszania pracowników przez przełożonych, w tym m.in. przez komendanta jednostki.

W rozmowie telefonicznej z Super Nowościami dodaje: – Z moich informacji wynika, że jeden z funkcjonariuszy zatrudnionych w leskiej policji miał być nawet z tego powodu hospitalizowany – powiedział nam. – Ten policjant o sprawie miał poinformować komendę wojewódzką policji, która zleciła kontrolę – poinformował i dodał. – W policji przepracowałem kilkanaście lat, znam to środowisko i znam policjantów. Od wielu z nich słyszałem, że w leskiej komendzie dochodzi do różnych nieprawidłowości.

Próbowaliśmy potwierdzić te informacje u funkcjonariuszy zatrudnionych w leskiej komendzie, ale żaden z nich nie chciał się wypowiadać, nawet anonimowo.

Trwa kontrola „atmosfery pracy”

Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie potwierdza, że kilka tygodni temu do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie dotarły informacje mogące świadczyć o nieprawidłowościach w relacjach pomiędzy przełożonym, a funkcjonariuszami komendy powiatowej w Lesku.

– Pochodziły od funkcjonariuszy komendy powiatowej w Lesku. Nie została w tej sprawie złożona żadna skarga ani zawiadomienie. Niemniej jednak, komendant chcąc wyjaśnić tę sytuację i dokonać jej oceny, zlecił sekcji psychologów przeprowadzenie badania atmosfery pracy w Komendzie Powiatowej Policji w Lesku – informuje Marta Tabasz-Rygiel.

Po opracowaniu ankiety, w czerwcu w kilku terminach, przeprowadzone zostało badanie sondażowe. Udział w badaniu był anonimowy. Aktualnie trwa opracowywanie raportu z badania. Później raport zostanie przedstawiony komendantowi.

– Zapewniam, że gdyby było podejrzenie, że zachowanie kogokolwiek może nosić znamiona mobbingu, komendant powiadomił by o tym właściwe organy, w szczególności prokuraturę – zaznacza rzeczniczka.

Marta Tabasz-Rygiel podkreśla, że w każdej jednostce policji obowiązują wewnętrzne procedury antymobbingowe, które służą przeciwdziałaniu zachowaniom wypełniającym znamiona mobbingu. Każdy funkcjonariusz jest z nimi zapoznawany i w każdym momencie może poinformować o wszelkich nieprawidłowościach.

Rzeczniczka informuje, że w żadnej z jednostek województwa podkarpackiego nie uruchamiano dotąd procedury antymobbingowej.

– Jeśli chodzi o konsekwencje działań mogących wypełniać znamiona mobbingu to mogą one być różne, w zależności od tego, czy stanowią przestępstwo, przewinienie dyscyplinarne czy inne naruszenie – kończy rzeczniczka.

Komendant: „Nie mamy nic do ukrycia”

Komisarz Jacek Pączek kieruje pracą komendy policji w Lesku od listopada 2016 roku. W rozmowie z Super Nowościami przyznaje, że informacjami o rzekomych nieprawidłowościach, do których zdaniem funkcjonariuszy miało w niej dochodzić, jest zaskoczony. – Nigdy wcześniej nie docierały do mnie żadne informacje o jakichkolwiek  działaniach mobbingowych. Nikt też takich przypadków oficjalnie nie zgłaszał – powiedział nam Jacek Pączek.

Zaznacza, że w każdej komendzie są wewnętrzne przepisy i procedury, które dają funkcjonariuszom możliwość zgłoszenia wszystkich nieprawidłowości. – Możliwe, że po tym, jak w komendzie została przeprowadzona ankieta na temat atmosfery w pracy, jakiś policjant lub policjantka zareagował na wyrost i zgłosił do komendy wojewódzkiej, że stosowany jest u nas mobbing – mówi szef leskiej komendy.

Przypadku o funkcjonariuszu leskiej komendy, który z powodu rzekomego mobbingu miał trafić do szpitala nie zna. – Policjant ma jedynie za zadanie poinformowanie przełożonego o chorobie i nieobecności w pracy. Nie wypytujemy o szczegóły choroby – zaznacza komendant.

To nie pierwsza kontrola prowadzona na leskiej komendzie. Wcześniej jednostkę kontrolowała także Komenda Główna Policji. Pracę policji kontroluje także Najwyższa Izba Kontroli. Od czasu, kiedy pracą leskiej komendy kieruje komendant Pączek, kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości. – Nie mamy nic do ukrycia. Spokojnie czekamy na wynik ankiety – kończy komendant Pączek.

Martyna Sokołowska

3 Responses to "Mobbing w leskiej komendzie? Trwa kontrola w jednostce"

Leave a Reply

Your email address will not be published.