
RZESZÓW. Działkowcy obawiali się, że stracą swoje ogródki działkowe, ale tak się nie stanie.
Właściciele ogródków działkowych przy ul. Strzyżowskiej obawiają się, że stracą działki, bo na nich będzie budowana czteropasmowa droga. Zaprzeczają temu jednak urzędnicy z ratusza. Powstanie tam droga, ale nie taka szeroka, a jedynie dwukierunkowa.
– Zbieramy podpisy pod petycją do prezydenta Rzeszowa o wstrzymanie tej inwestycji, albo ograniczenie jej do dwóch pasów – mówi pan Andrzej z ul. Strzyżowskiej. – Dotąd zebraliśmy 30 podpisów, ale zamierzamy zdobyć kolejnych 70. Nie sprzeciwiamy się budowie nowej drogi, ale cztery pasy to przesada. Wystarczyłyby dwa pasy i dzięki temu ogródki działkowe nadal mogłyby funkcjonować.
O planach ratusza związanych z budową 2-kilometrowej drogi mieszkańcy nie zostali powiadomi oficjalnie. Niektórzy z nich dowiedzieli się o tym przypadkowo pocztą pantoflową. Działkowcy są oburzeni takim podejściem magistratu do tej drażliwej sprawy. Dodatkowo dotarła do nich informacja, że drogę będzie budowało wojsko.
Okazuje się, że jak sprawdziliśmy w Urzędzie Miasta, te zarzuty właścicieli ogródków działkowych są bezpodstawne.
– W przyszłym roku na polnej drodze wzdłuż ogródków działkowych przy ul. Strzyżowskiej będziemy budować nową drogę z prawdziwego zdarzenia – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Jednak nie będzie to czteropasmówka, a droga dwukierunkowa, po jednym pasie w jedną stronę i po jednym w drugą. Na niektórych odcinkach będzie jeszcze trzeci pas, co ma umożliwić dojazd do działek. Inwestycję realizuje miasto, a nie wojsko, choć dzięki tej drodze będzie można dojechać do strzelnicy wojskowej. Nowa droga ma być gotowa w 2020 r.
Właściciele ogródków działkowych w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym im. „Generała Waltera” przy ul. Strzyżowskiej (powierzchnia 15,8 ha i 432 działki użytkowe) nie muszą obawiać się, że stracą część swoich działek. Jak nas poinformował rzecznik prezydenta, miasto będzie wprawdzie wykupywać od działkowców grunty pod drogę, ale to będzie zaledwie od 1 metra do półtora metra.
Mariusz Andres



7 Responses to "Przy ul. Strzyżowskiej nie będzie czteropasmówki"