Każdy mecz będzie finałem

W Mielcu bardzo liczą na doświadczenie Adriana Paluchowskiego (biała koszulka), który o miano pierwszej strzelby rywalizować będzie z Josipem Barisicem. Fot. Stal Mielec

FORTUNA I LIGA. Warta Poznań pierwszą przeszkodą PGE Stali Mielec w drodze po dawny blask.

Odkąd Stal Mielec wróciła na zaplecze ekstraklasy, nie przegrała meczu na inaugurację. W piątek przy Solskiego nie wyobrażają sobie innego scenariusza, jak zwycięstwo.

Pierwsze mecze to zawsze wielka niewiadoma – zwykli mawiać trenerzy pod każdą szerokością geograficzną. Lecz biało-niebiescy niemal zawsze udanie rozpoczynali rozgrywki I ligi. Ba, nie stracili w tych meczach bramki! Zaczęło się od remisu z Sandecją (0-0), potem były zwycięstwa nad Ruchem Chorzów (1-0) i Garbarnią Kraków (2-0). Frekwencja także dopisywała. Domowe pojedynki z „Góralami” i „Niebieskimi” obejrzało blisko 10 tysięcy kibiców, również w piątek trybuny powinny się wypełnić. Co ciekawe, trzeci kolejny sezon w I lidze rozpoczyna się od spotkania z udziałem Stali, a pojedynek z Wartą pokaże Polsat Sport.

Presja? Żaden problem!

Przy Solskiego adrenalina buzuje, piłkarze i trenerzy stęsknili się za meczami o stawkę. Presja wyniku nikogo nie paraliżuje. Wprost przeciwnie. – Możemy się z tego tylko cieszyć, bo to świadczy o tym, że wykonaliśmy dobrze swoją robotę. Jesteśmy świadomi celu i zrobimy wszystko, by maksymalnie wyciskać każdą kolejkę. Chcemy cieszyć się futbolem i zgromadzić taką ilość punktów, która da nam awans – podkreśla trener Artur Skowronek. Letni okres przygotowawczy Stal zakończyła bez poważniejszych urazów. W pełni sił są już Josip Barisić i Łukasz Janoszka, szybko do zdrowia wraca Wojciech Lisowski i nie jest wykluczone, że trener Skowronek skorzysta w piątkowy wieczór z jego usług. Tylko ta trójka zawodników narzekała ostatnio na problemy ze zdrowiem, nie były to jednak poważne urazy. – Skład się nieco zmienił, nastąpiły roszady, ale nowi zawodnicy szybko wtopili się w krajobraz, spełniają oczekiwania i jestem przekonany, że pomogą zespołowi – dodaje szkoleniowiec trzeciej drużyny ubiegłego sezonu.

Poznaniacy z nowym trenerem

Warta niemal do końca walczyła o utrzymanie, teraz w stolicy Wielkopolski liczą na coś więcej. Z klubem po 2,5 latach pracy pożegnał się czeski trener Petr Nemec. Zastąpił go Piotr Tworek, który z 10 nowymi piłkarzami w składzie zapowiada futbol ofensywny i atrakcyjny. – Zespół cały czas się rozwija. Mam tu kapitalną grupę młodych ludzi, którzy wiedzą, po co są w Warcie – cytuje Tworka „Głos Wielkopolski”. Z „Zielonymi” od kilku dni ćwiczy Łukasz Trałka, wcześniej przygotowujący się do sezonu ze Stalą Rzeszów. Transfer byłego kapitana Lecha do płacącej bardzo umiarkowanie Warty jest jednak mało prawdopodobny.

Artur Skowronek nie ma wątpliwości, że jego podopiecznych czeka twardy bój. – Można się spodziewać, iż rywale okopią się na własnej połowie boiska. Musimy sobie z tym poradzić. Musimy być cierpliwi, również na trybunach, dlatego apeluję do kibiców o wspieranie drużyny w trudnych momentach.

– Każdy mecz będzie dla nas finałem. Tak do tego podchodzimy, bo chcemy wreszcie poczuć smak awansu do ekstraklasy! – spuentował Damian Primel, bramkarz PGE Stali.

PGE STAL – WARTA
piątek, godz. 20.30 (Polsat Sport)

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.