
TARNOBRZEG. Trzy apelacje w sprawie wyroku byłego prezydenta Grzegorza Kiełba.
Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Warszawie nie odpuszcza w sprawie byłego prezydenta Tarnobrzega i wnosi o podwyższenie kary, na którą skazał Grzegorza Kiełba sąd pierwszej instancji. Obrońcy tarnobrzeżanina także nie dają za wygraną i apelują o jego uniewinnienie.
Proces Grzegorza Kiełba, byłego prezydenta Tarnobrzega, a obecnie miejskiego radnego oskarżonego o przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości 20 tysięcy złotych trwał 7 miesięcy. Część świadków przesłuchiwana była niejawnie, niejawne jest także uzasadnienie wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu. Od decyzji tej obie strony procesu zdecydowały się jednak odwołać do sądu wyższej instancji.
Prokurator krajowy wnosi o zamianę wyroku i wymierzenie kar i środków karnych o jakie wnosił w wystąpieniu końcowym tj. o 3 lata pozbawienia wolności, wymierzenie kary grzywny w wysokości 200 stawek po 100 zł oraz 10-letniego zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach administracji rządowej i samorządu terytorialnego.
Przypomnijmy, że w maju br. Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu uznał Grzegorza Kiełba winnego zarzucanego mu czynu i skazał go na karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności, grzywnę w wysokości 15 tys. zł i orzekł zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach administracji rządowej i samorządu terytorialnego na okres 6 lat.
Po wyjściu z sądowej sali Grzegorz Kiełb przyznał, że jest niewinny. Powiedział także, że decyzję sądu szanuje, ale się z nią nie zgadza.
Obrońcy Grzegorza Kiełba złożą dwie apelacje, każdy osobną. Obaj będą domagali się uniewinnienia swojego mocodawcy.
mrok


