
STALOWA WOLA. Sportowy obiekt nie spełnia wymogów Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
W przyszłym roku stadion lekkoatletyczny w Stalowej Woli zostanie zadaszony. Do końca listopada br. przygotowany zostanie projekt takiej inwestycji. To istotne, bo obecnie obiekt nie spełnia wymogów Polskiego Związku Lekkiej Atletyki do organizacji zawodów.
Od 1995 roku stadion przy ul. Staszica jest własnością miasta. Przed laty Elektrownia przekazała ten obiekt pod zarząd Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przed pięcioma laty stadion przeszedł gruntowną modernizację. Wybudowano wtedy trybunę na 800 miejsc, ale nie została zadaszona. – Obecnie stadion lekkoatletyczny nie spełnia wymogów organizacji zawodów – stwierdził Stanisław Anioł, prezes Katolickiego Klubu Sportowego „Victoria”. – Zadaszenie jest potrzebne, bo gdy pada deszcz, albo jest upał, to nie ma się gdzie osłonić.
Na stalowowolskim stadionie trenuje 450 dzieci i młodzieży. Nie tylko z klubu „Victoria”, ale też z Międzyszkolnego Klubu Lekkoatletycznego Sparta Stalowa Wola. Zadaszenie nad trybuną jest potrzebne również z innego powodu. Na wysokości linii tego dachu musi być umieszczona aparatura do pomiaru czasu.
Władze miasta ogłosiły przetarg na zaprojektowanie zadaszenia trybuny. Prace przy projekcie zostały rozłożone na dwa etapy. Mają być przygotowane dwie koncepcje z pomieszczeniem sędziowskim i z aparaturą do mierzenia czasu. Projekt ma być konsultowany z dyrektorem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji i prezesem KKS „Victoria”. Dopiero po wybraniu jednej z dwóch zaprezentowanych koncepcji zostanie opracowana dokumentacja projektowa.
Stanisław Anioł chciałby, żeby konstrukcja zadaszenia była lekka, chroniła przed wiatrem i słońcem, i miała kształt półkola. Dzięki temu na tym stadionie będzie można organizować mistrzostwa Polski młodzików. Obecnie klub się o to nie stara, bo z góry wiadomo, że z powodu braku dachu nie otrzyma zgody na taką imprezę sportową.
KKS „Victoria” w ciągu jednego roku na stadionie lekkoatletycznym w Stalowej Woli organizuje 20 imprez, a kolejnych 8 „Sparta”. Z obiektu korzysta nie tylko młodzież, ale i dorośli mieszkańcy miasta.
Mariusz Andres


