
KRAJ. Na 6 września zaplanowana jest premiera głośnego filmu Patryka Vegi. Ma on pobić wynik „Ogniem i mieczem”, który obejrzało w kinach 7 mln widzów.
Patryk Vega, reżyser „Polityki”, która jeszcze przed premierą wywołała kontrowersje, powiedział, że prace nad filmem dobiegają końca. Na dniach ma ukazać się zwiastun zapowiadający głośną produkcję, a sam Vega podgrzewa atmosferę zdjęciami z planu, które regularnie publikuje. Na ostatnim znaleźli się Andrzej Grabowski i Ewa Kasprzyk. Do złudzenia przypominają oni Jarosława Kaczyńskiego i Beatę Szydło. „Dobra zmiana” – podpisał zdjęcie reżyser.
W „Polityce”, której premiera odbędzie się tuż przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, pojawią się postaci wzorowane na Jarosławie Kaczyńskim (Andrzej Grabowski), Krystynie Pawłowicz (Iwona Bielska), Mateuszu Morawieckim (Marcin Bosak), Antonim Macierewiczu (Janusz Chabior) i Bartłomieju Misiewiczu (Antek Królikowski).
O filmie Vegi wypowiedzieli się właściwie wszyscy czołowi politycy PiS-u. Co ważne, zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Mateusz Morawiecki, odnieśli się do „Polityki” w zaledwie kilku gorzkich słowach. Burzę wokół filmu wywołał dopiero Bartłomiej Misiewicz, były rzecznik MON. Niedawno temu opuścił on areszt, w którym spędził pięć miesięcy, i pozwał reżysera „Polityki”. Żąda od niego milionowego odszkodowania i przeprosin. Jak przeczytaliśmy, pozwanie Vegi rozważa też Antoni Macierewicz.
Wzburzenie obydwu wywołały publikowane przez reżysera materiały, które sugerowały wątek homoseksualny. Na filmie Janusz Chabior, ucharakteryzowany na Macierewicza, łapie za nogę Antka Królikowskiego (Misiewicz?) i mówi: „masz piękną łydkę”. Mężczyźni tańczą ze sobą przytuleni, a na koniec nachylają się, jakby do pocałunku.
Patryk Vega, zapytany przez dziennikarza o to, czy obawia się cenzury, odparł, że „film, tak czy inaczej, ujrzy światło dzienne. Nie przesunę premiery. Jeśli nie będzie możliwe pokazanie filmu w kinach, to ludzie zobaczą go w Internecie”.
W wywiadzie dla TOK FM reżyser przyznał, że latami stronił od polityki. – To, co wydarzyło się wokół mojego filmu, te próby nacisków, które się pojawiły, spowodowały, że zainteresowałem się polityką. Jestem sfrustrowany władzą. Rozmawiam z ludźmi, którzy także są sfrustrowani. Wiem, że tym filmem mogę dotrzeć do niezdecydowanych, mogę wywołać w nich refleksję – powiedział Vega.
MC



One Response to "„Polityka” miesza w polityce"