
BIESZCZADY, PODKARPACIE. Komisja potwierdziła nieprawidłowości w zakładzie karnym.
Komisja do spraw relacji w środowisku służby i pracy działająca w Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w Rzeszowie zakończyła weryfikowanie zgłoszenia funkcjonariuszki jednego zakładów karnych w Bieszczadach dotyczącego naruszenia nietykalności cielesnej przez funkcjonariusza innego zakładu karnego. I potwierdziła nieprawidłowości. Teraz sprawą zajmie się rzecznik dyscyplinarny.
Z informacji przekazanych nam przez major Bożenę Ulidowską z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Rzeszowie wynika, że komisja badająca sprawę potwierdziła, że ze strony funkcjonariusza doszło do zachowania niezgodnego z zasadami zachowania służbowego i etyką zawodową.
– Przygotowując wniosek komisja opierała się na wyjaśnieniach składanych przez obie strony. Na podstawie ustaleń potwierdziła, że mężczyzna swoim zachowaniem naruszył zasady etyki zawodowej i zachowania służbowego. Jednak ze względu na charakter sprawy i jej niejednoznaczność, rekomendowała dyrektorowi Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Rzeszowie skierowanie sprawy do dalszego wyjaśnienia – wyjaśnia major Bożena Ulidowska.
Będzie postępowanie dyscyplinarne
Wyjaśnianiem sprawy zajmie się teraz dyrektor zakładu, który zatrudnia funkcjonariusza, wobec którego wpłynęło zawiadomienie. Zgodnie z procedurą wszczęte zostanie postępowanie dyscyplinarne, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia. – Rzecznik dyscyplinarny dysponuje już innymi narzędziami niż komisja i ma większe możliwości, aby ustalić faktyczny przebieg zdarzenia, którego dotyczy zgłoszenie – mówi major Bożena Ulidowska.
Jeśli zgłoszenie się potwierdzi, funkcjonariuszowi, który dopuścił się nieprawidłowego zachowania wobec funkcjonariuszki grozi nawet dyscyplinarne wydalenie ze służby. Jeśli popełniony czyn zostanie zakwalifikowany jako przestępstwo, dojdzie do tego postępowanie karne.
Na tym etapie sprawy służba więzienna udziela informacji, których jednostek to dotyczy. Wiadomo jedynie, że znajdują się one w Bieszczadach. Osoby, których dotyczy zgłoszenie, nie pełnią ze sobą służby w tych samych jednostkach.
Z informacji przekazanych przez major Bożenę Ulidowską wynika, że w stosunku do funkcjonariusza, który miał się dopuścić nieprawidłowości, nigdy wcześniej nie było takich zgłoszeń.
„To pomówienie”
Sprawę na wniosek funkcjonariusza, który miał dopuścić się nieprawidłowości, wyjaśnia także Prokuratura Rejonowa w Sanoku. – To zgłoszenie nie jest oparte na prawdzie i funkcjonariusz pomówiony o takie zachowanie niezwłocznie złożył zawiadomienie w Prokuraturze w Sanoku, o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 234 kk. W tej sprawie wszczęto dochodzenie. Zawiadomienie zostało złożone 21 czerwca 2019 roku – poinformował Michał Krawczyk, pełnomocnik funkcjonariusza, którego dotyczy sprawa.
– Tak, to prawda. Prowadzimy taką sprawę – potwierdza Marta Leśniak-Popiel, zastępca Prokuratora Rejonowego w Sanoku.
Śledztwo toczy się z artykułu 234 Kodeksu Karnego i dotyczy składania fałszywych oskarżeń.
– To wstępny etap śledztwa. Przesłuchiwani są pierwsi świadkowie. Na tym etapie nie udzielamy więcej informacji – dodaje prokurator.
Martyna Sokołowska



2 Responses to "Funkcjonariusz naruszył nietykalność cielesną funkcjonariuszki"