Mieszkańcy nie chcą 18-piętrowego wieżowca na ul. Lewakowskiego

W tym miejscu miałby powstać 18-piętrowy wieżowiec. Fot. BS Deweloper, Paweł Dubiel

RZESZÓW. Przerażeni widmem budowy gigantycznego budynku mieszkańcy osiedla Krakowska Południe złożyli już pismo przeciwko inwestycji do prezydenta. – Będziemy walczyć – słyszymy.

Wysoki do 58 metrów i liczący 60 mieszkań budynek może stanąć przy ul. Lewakowskiego obok galerii Nowy Świat w Rzeszowie. Zaniepokojeni inwestycją są mieszkańcy okolicznych, niższych bloków, którzy obawiają się całkowitego zaciemnienia oraz chaosu z miejscami parkingowymi. – Czy zawsze ten, który ma gruby portfel, musi triumfować nad tymi, którzy go nie mają? – zastanawiają się. Co ważne, deweloper złożył już wniosek o „wuzetkę”.

Zaledwie kilkanaście dni temu informowaliśmy o protestach mieszkańców przy ul. Wywrockiego, którzy nie chcą obok swojej niskiej zabudowy mieszkalnej wysokiego bloku, a teraz do naszej redakcji trafiło pismo z podobnym problemem. Tym razem chodzi o ul. Lewakowskiego (os. Krakowska Południe). Jak informują nas tamtejsi mieszkańcy, 19 lipca wszczęto postępowanie w sprawie wydania warunków zabudowy na budowę na 10-arowej działce przy ul. Lewakowskiego 11, aż 18-kondygnacyjnego budynku o wysokości do 58 m i liczącego 60 mieszkań. Co ciekawe, większość bloków w okolicy liczy zaledwie 4 kondygnacje (oprócz np. ST Tower).

Mieszkańcy mówią: – Stop

Na taki obrót spraw nie zgadzają się mieszkańcy bloków Lewakowskiego 7 i 13, którzy skontaktowali się z naszą redakcją. Po pierwsze, obawiają się oni, że potężny budynek zabierze im dostęp do światła, a po drugie, doprowadzi do tego, że na osiedlu przez dużą liczbę nowych pojazdów, nie będzie gdzie zaparkować. Jak wskazują, „gigantyczny budynek spowoduje, że nikt w okolicznych blokach nie będzie chciał mieszkać, a ich wartość momentalnie spadnie.” – W blokach mieszkają młodzi ludzie z małymi dziećmi, którym trudno jest sobie wyobrazić życie na przysłowiowym marginesie bez dostępu do światła słonecznego, w irytującej ciasnocie, pod wścibskim spojrzeniem sąsiadów z naprzeciwka – tłumaczy pan Michał, mieszkaniec Lewakowskiego 7.

Co na to ratusz? – Otrzymaliśmy wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy na blok wielorodzinny i jego analizy będą trwać blisko trzy miesiące – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Wydanie „wuzetki” nie oznacza od razu rozpoczęcia budowy. Miasto ma obowiązek rozpatrzyć każdy złożony wniosek w takiej sprawie. Jeśli „wuzetka” zostanie wydana, to później obie strony mogą zaskarżyć opinię do Samorządowego Kolegium Odwoławczego – dodaje.

Pismo do prezydenta

Mimo tych zapowiedzi, mieszkańcy postanowili już interweniować. Złożyli pismo do prezydenta Ferenca, w którym sprzeciwiają się inwestycji. – Nie rozumiemy, czemu nasz interes, lokatorów 40 mieszkań, jest mniej ważny, aniżeli interes dewelopera, notabene nieskorego do żadnych ustępstw, a wręcz przeciwnie niezwykle butnego w swoim przekonaniu, iż mając pieniądze i w imię zysku i tak doprowadzi on do powstania tego kolosa – mówi pan Michał.

Jak z kolei sprawę komentuje sam deweloper? – Potwierdzamy, że zdecydowaliśmy się wnioskować o 18 kondygnacji, ponieważ w naszej ocenie ten rodzaj inwestycji spełnia wszelkie warunki techniczne i wymagania zagospodarowania terenu, aby mógł zostać tam wybudowany taki obiekt, szczególnie że w bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się 5- oraz 12- kondygnacyjne obiekty mieszkalne (…) Przewidzieliśmy odpowiednią ilość miejsc postojowych, które znajdą się w kilku poziomach podziemnych jak i nadziemnych (…) Nie zgodzimy się z zarzutem zacienienia budynków RSM, gdyż planowana inwestycja znajduje się od strony północnej oraz północno-zachodniej w stosunku do sąsiadujących budynków RSM, jednakże poczekajmy na oficjalne stanowisko i analizę urbanistyczną Wydziału Architektury Miasta Rzeszowa – tłumaczy w przesłanym nam oświadczeniu Grzegorz Piech, dyrektor BS Deweloper. Do sprawy wrócimy.

Kamil Lech

18 Responses to "Mieszkańcy nie chcą 18-piętrowego wieżowca na ul. Lewakowskiego"

Leave a Reply

Your email address will not be published.