W ostatnich latach freeride, czyli ekstremalna jazda na nartach po dziewiczych, nieprzygotowanych trasach stała się niezwykle popularna wśród zawodowych narciarzy, ale i nie tylko. Do niedawna ta dyscyplina sportowa zarezerwowana była tylko dla wąskiej grupy ekspertów, obecnie dostępna jest również dla wszystkich dobrze jeżdżących. Podstawą udanej i bezpiecznej jazdy na nartach stylem freeride są oczywiście odpowiednio dobrane narty. Czym zatem charakteryzują się narty freeride, bo o nich jest mowa?
Freeride narty i ich parametry
Narty freeride są to bardzo szerokie narty, które doskonale czują się w głębokim puchu śnieżnym. To właśnie dzięki dużej szerokości, a mogą ona sięgać nawet 120-130 mm, narty cudownie płyną po powierzchni i nie zapadają się. Na rynku dostępne są też wersje z podniesionymi tyłami – „Twintip Backcountry“. Umożliwiają one jazdę zarówno przodem, jak i tyłem, a jest to szczególnie ważne przy wykonywania skoków z lądowaniem tyłem.
Dominującym elementem konstrukcyjnym nart freeride jest wielki rocker na czubku narty, którego zadaniem jest zapewnianie lepszej jazdy w głębokim śniegu. Najczęściej są one wykonane z drewna, choć takie modele odpowiednie są dla doświadczonych narciarzy.
Freeride narty – o tym warto pamiętać!
Zanim wyruszymy w ekstremalną podróż na naszych nartach freeridowych, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:
- czy posiadają splanowane ślizgi,
- czy mają ślizgi oraz krawędzie bez dziur i ubytków,
- czy posiadają wyraźną strukturę krzyżową,
- czy mają odpowiednio wyregulowane wiązania,
- czy posiadają ostre, ale mało agresywne krawędzie (potrzebny jest dodatkowy tuning gumą),
- czy zostały posmarowane za pomocą żelazka,
- czy zostały wygrzane w specjalnej komorze, dzięki czemu mają zapewnione wysokie nasączenie ślizgów smarem?
Narty freeridowe to doskonały wynalazek, z którego chętnie korzystają poszukiwacze adrenaliny na stokach. Idealnie sprawdzają się do penetrowania otwartych równin, ośnieżonych skalnych nawisów czy też lasów. Zawsze jednak ze względów bezpieczeństwa należy jeździć z ekipą, nie samotnie i mieć przy sobie sprzęt lawinowy.
Artykuł partnera


