
RZESZÓW. Strażnicy miejscy ponowią prośbę o przycięcie części krzewu.
– Na ulicy Powstańców Listopadowych jest żywopłot, który wrósł już na ulicę – mówi zdenerwowany pan Paweł, mieszkaniec tej ulicy. – Zajął już całe pobocze i nie ma możliwości bezpiecznego przejścia w tym miejscu. Dodatkowo utrudnia wymijanie się samochodów, bo ograniczona jest widoczność dla użytkowników drogi.
Mieszkaniec z ulicy Powstańców Listopadowych (osiedle Słocina) podkreśla też, że właściciel prywatnej posesji rozwiesił na poboczu stalowy drut zamiast ogrodzenia. Zagraża on bezpieczeństwu (w Polsce był przypadek, że chłopiec jechał skuterem w nocy i najechał na podobny drut). Są też tam powbijane metalowe kątowniki na poboczu drogi i one też utrudniają ruch i przejście przechodniom.
Ulica Powstańców Listopadowych jest ulicą osiedlową i bardzo często jeżdżą tam dzieci na rowerach. Zdaniem mieszkańców, wystarczyłoby przyciąć żywopłot o pół metra i przechodnie mieliby bezpieczne pobocze. W sprawie przerośniętego żywopłotu po interwencji na miejscu wypowiedział się mł. insp. Ryszard Gugała, strażnik rejonowy Straży Miejskiej. Nie stwierdził on nieprawidłowości, bo krzewy są w granicach prywatnej działki. – Żywopłot, stalowy drut i metalowe kątowniki to własność prywatna, poza gruntem miejskim – mówi Marek Kruk, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Rzeszowie. – Gdyby to był teren miasta i krzewy oraz pozostałe elementy weszły w jego granice, nakazalibyśmy właścicielowi, żeby w ciągu dwóch tygodni przyciął żywopłot i rozebrał rozwieszony drut oraz kątowniki. Jednak w tym przypadku nie możemy tego zrobić.
Zastępca komendanta poinformował, że strażnicy rozmawiali już z właścicielem posesji, żeby przyciął żywopłot, bo tylko od jego dobrej woli zależy, czy to zrobi. Uświadomiliśmy mu, że to jego powinność, bo z powodu przerośniętego żywopłotu oraz rozwieszonego stalowego drutu i metalowego kątnika zagrożeni są przechodnie, w tym dzieci. Z powodu zarośniętego pobocza zmuszeni są bowiem do chodzenia po jezdni i mogą wpaść pod samochód. Teraz strażnicy miejscy ponowią prośbę, żeby właściciel przyciął krzew.
Mariusz Andres



9 Responses to "Czy żywopłot zagraża bezpieczeństwu ludzi?"