
KRAJ, PODKARPACIE. W peruwiańskiej Limie natrafiono na ważne znalezisko. Możliwe, że obrazy powrócą do Łańcuta.
W stolicy Peru odnaleziona została część wielkiej kolekcji, którą pod koniec wojny z Łańcuta wywiózł Alfred Potocki – ustaliła „Rzeczpospolita”. Obrazy niszczały w komórce domu w Limie. Należały do Włoszki, przyjaciółki Stanisława Potockiego, która otrzymała je jako spłatę długu.
Przypomnijmy, że w 1944 r. Alfred Potocki wywiózł na Zachód najcenniejsze dzieła sztuki, które należały do rodziny Potockich. W obawie przed zbliżającą się Armią Czerwoną przetransportował je do Wiednia specjalnym pociągiem, ochranianym przez niemieckich żołnierzy. Przewożonych koleją skrzyń wypełnionych dziełami sztuki było aż 700.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, W odnalezionej kolekcji są m.in. portrety Marii Kazimiery oraz Jana III Sobieskiego, które jeszcze za ich życia wisiały w pałacu w Wilanowie. – Negocjacje trwały kilka tygodni. Po wydaniu zgody przez peruwiańskie ministerstwo kultury obrazy zostały przewiezione do Polski – powiedział Rzeczpospolitej Maciej Radziwiłł, prezes fundacji Trzy Trąby. – Kolekcja, która liczy 20 obiektów, została zakupiona za równowartość ok. 180 tys. zł przez Fundację Trzy Trąby oraz Fundację im. Feliksa hr. Sobańskiego – dodał.
Trzy odnalezione obrazy trafiły właśnie na wystawę poświęconą Radziwiłłom i Sobieskim w Muzeum w Nieborowie, są to: datowana na wiek XVII „Św. Rodzina ze św. Janem Chrzcicielem”, a także wspomniane wcześniej portrety Marii Kazimiery i Sobieskiego. Pozostałe obiekty są w złym stanie, przejdą więc konserwację. Co ciekawe, Maciej Radziwiłł zapowiedział, że w listopadzie, już po odnowieniu, zostaną one zaprezentowane w salach Muzeum-Zamku w Łańcucie. Wśród prezentowanych w Łańcucie obrazów ma się znaleźć portret Jana Potockiego, autora słynnej powieści „Rękopis znaleziony w Saragossie”.
mc


