
RZESZÓW. Lokatorzy bloków nr 5 i 11 z ul. Lenartowicza stracą miejsca do parkowania aut.
Mieszkańcy bloków przy ul Lenartowicza nr 5 i 11, obok hali Podpromie, stawiają swoje samochody na niewielkim zielonym skwerze. Nie mogą tego robić przy swoich budynkach, bo dla aut nie ma tam miejsca. Teraz okazuje się, że na tym zielonym skrawku będzie budowany ośmiokondygnacyjny blok. W związku z tą inwestycją lokatorzy bloków zostaną pozbawieni miejsc parkingowych.
Jeszcze w 2011 roku władze miasta obiecywały mieszkańcom bloków przy ul. Lenartowicza budowę parkingu z prawdziwego zdarzenia. Jednak ta inwestycja nie została zrealizowana. Skwer, na którym mogłyby powstać miejsca parkingowe jest już działką prywatną. Teren należy do jednego z rzeszowskich deweloperów i na zieleńcu ma powstać blok. Będzie miał osiem kondygnacji – siedem mieszkalnych i dodatkowo pater będzie wykorzystany na usługi.
W nowym bloku będzie 113 mieszkań i planowana jest budowa dwukondygnacyjnego garażu podziemnego. Będą z niego mogli korzystać wyłącznie lokatorzy 8-kondygancyjnego bloku. Nie będą tam mogli parkować lokatorzy z bloków przy ul. Lenartowicza nr 5 i 11. Z tego powodu mieszkańcy tych budynków są załamani, bo za 22 miesiące (wtedy może być gotowy wieżowiec) nie będą mieli gdzie zaparkować, bo w miejscu zielonego skweru stanie wysoki blok.
Mieszkańcy mają też inne obawy. Twierdzą, że gdy oddany zostanie wieżowiec, to w tym rejonie miasta będzie zwiększony ruch samochodów wjeżdżających na ulice: Lenartowicza i Podpromie. Dojdzie do paraliżu ulicznego. Niestety, jak informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa, tych dwóch wąskich ulic nie da się przebudować i poszerzyć.
Władze miasta – jak twierdzi rzecznik ratusza – nie są w stanie nic zrobić w tej sprawie. – Działka jest prywatna. Na nie swoim terenie nie możemy inwestować – przekonuje Maciej Chłodnicki. – Mieszkańcy bloków przy ul. Lenartowicza mogą parkować swoje auta na ogólnodostępnym parkingu przy hali Podpromie lub na parkingu obok Olszynek.
Mieszkańców te wyjaśnienia nie zadawalają, bo teraz na pobliskim skwerze mają miejsca do parkowania. Zarzucają też władzom Rzeszowa, że skoro 8 lat temu obiecano im budowę parkingu na zielonym skwerze, to było sporo czasu, żeby tam mógł powstać. Ratusz jednak – jak mówią – wolał przekazać ten teren deweloperowi. – Okazuje się, że dla władz zwykły lokator nic nie znaczy – mówi jeden z mieszkańców bloku nr 5 przy ul. Lenartowicza.
Mariusz Andres



28 Responses to "Mieszkańcy oczekiwali parkingu, będzie wieżowiec"