
RZESZÓW. Zdaniem samorządowców, miasto powinno zadbać o tereny zielone wzdłuż Wisłoka, aby z roku na rok „nie powstawała na nich przypadkowa zabudowa”.
– To smutny przykład tego czym kończy się brak planowania przestrzennego w mieście – mówili radni PiS o metalowym ogrodzeniu, które kilka dni temu pojawiło się niedaleko „Przestrzeni Kwadratowej” w Rzeszowie, i które zablokowało ścieżkę rowerową i chodnik. Aby uniknąć podobnych sytuacji w innych miejscach przy ul. Podwisłocze, opozycja miejska chce cały teren zielony objąć miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
We wtorek radni klubu PiS zorganizowali briefing prasowy obok „Przestrzeni Kwadratowej” na terenie zielonym pomiędzy rzeką Wisłok a ul. Podwisłocze. Lokalizacja spotkania nie była przypadkowa, bo sąsiedni teren należący do prywatnej osoby, został kilka dni temu zagrodzony metalowym ogrodzeniem, a wraz z nim zablokowano ścieżkę rowerową i chodnik. – To smutny przykład tego czym kończy się brak planowania przestrzennego w mieście oraz przykładanie zbyt małej wagi do dbania o najcenniejsze tereny – grzmiał Marcin Fijołek, radny klubu PiS. W jego ocenie, miasto nie dołożyło starań, aby zabezpieczyć tereny zielone wzdłuż Wisłoka.
PiS wystosuje więc na najbliższej sesji Rady Miasta interpelacje do prezydenta Rzeszowa z apelem o jak najszybsze sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. – W naszym przekonaniu jest to jedne narzędzie do tego, aby cały teren pomiędzy ul. Podwisłocze a rzeką Wisłok został uchroniony przed przypadkowością i chaosem – podkreślał Fijołek.
Radni PiS przypominali, że jeszcze w sierpniu ubiegłego roku Rada Miasta przyjęła stanowisko, w którym zawarte było „przekonanie o konieczności działań zmierzających do opanowania chaosu przestrzennego na terenie zielonym przy ul. Podwisłocze”. – Żadne realne działania nie zostały podjęte, dlatego ponawiamy apel do prezydenta – wskazywał Fijołek.
Co ciekawe, na najbliższą sesje może także trafić uchwała ratusza, dotycząca zamiany z właścicielem zagrodzonej działki na inną lokalizacje w mieście. Co o takim pomyśle sądzą radni PiS? – Będziemy robić wszystko, aby ratować ten teren, który tu się znajduje (…) Kwestia zamiany to tylko jeden z elementów działań (…) – wskazywał.
Kamil Lech



10 Responses to "Miejscy radni opozycji chcą zagospodarowania przestrzennego"