„Cygana” obezwładniono paralizatorem?

Trwa ustalanie okoliczności tragicznej śmierci Dawida Kosteckiego. Fot. Bogdan Myśliwiec

RZESZÓW, WARSZAWA. Nowe fakty w sprawie tajemniczej śmierci pięściarza.

Pełnomocnicy rodziny tragicznie zmarłego 2 sierpnia w celi Aresztu Śledczego w Warszawie-Białołęce Dawida Kosteckiego pokazali typ paralizatora, który mógł zostać użyty do obezwładnia 38-latka. Czy samobójstwo byłego boksera mogło zostać upozorowane?

„(…)Zapraszamy dziennikarzy na przedstawienie przeze mnie i mec. Jacka Dubois dowodów wskazujących na wysokie prawdopodobieństwo zamordowania Dawida Kosteckiego oraz zaniedbań, błędów i świadomych uchybień w działaniach prokuratury – napisał na Twitterze adwokat Roman Giertych, jeden z dwóch pełnomocników rodziny. Podczas spotkania mecenasi zaprezentowali paralizator „domowej roboty”, który z łatwością można wykonać w areszcie lub przemycić do więzienia. Zdaniem pełnomocników, ślady, które zostały odkryte na ciele „Cygana” mogą właśnie pochodzić od takiego paralizatora.

Informacje ujawnione przez mecenasów stoją w sprzeczności z komunikatem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, która odniosła się do wątpliwości co do śladów na ciele pięściarza – m.in. do „dwóch punktowych brunatnawych suchawych strupków oddalonych od siebie o 0,5 cm”. W opublikowanym komunikacie czytamy, że: „Z innych przeprowadzonych w śledztwie dowodów wynika, że biegli dokonali preparowania tkanki znajdującej się pod wskazanymi śladami na szyi i nie stwierdzili podbiegnięć krwawych, co miałyby miejsce w przypadku wkłucia. Z przeprowadzonych dowodów nie wynika również, aby obrażenia te były wynikiem działania paralizatora, które wyglądają inaczej, mają inny rozstaw i zwykle dają zaczerwienienie i bardzo minimalny ubytek”.

Prokuratura ujawniła również wyniki badań toksykologicznych Dawida Kosteckiego. Wiadomo, że w jego krwi ani moczu nie było śladów narkotyków i alkoholu. Wciąż nie wiadomo jednak co do innych środków. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, prokuratora zleciła biegłym znacznie szerszy zakres badań. „Dlatego pobrano próbki nie tylko z krwi i moczu boksera, ale też z wątroby i mózgu, z zaleceniem przeprowadzenia ‘bardzo szerokiej’ toksykologii”. W sobotę w ubiegłym tygodniu pięściarz został pochowany na cmentarzu Pobitno w Rzeszowie. Żegnało go ok. 300 osób.

ksz

8 Responses to "„Cygana” obezwładniono paralizatorem?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.