
RZESZÓW. Miasto zerwało umowę z firmą, która miała wznieść nową pływalnię, a nowego wykonawcy wciąż nie ma.
Basen kryty przy ul. Matuszczaka ma pecha. Wprawdzie rozpoczęto w tym miejscu rozbiórkę starej pływalni, ale wciąż nie rozpoczęto budowy nowego obiektu. Powodem jest zerwanie umowy przez miasto z wykonawcą firmą Karpat-Bud, która nie wywiązała się z zobowiązań. Inwestycja jest zawieszona i prace rozpoczęłyby się w przyszłym roku, bo dotąd nie wybrano nowej firmy, która podjęłaby się realizacji tego przedsięwzięcia.
– Na przełomie tego roku zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę budowy basenu przy ul. Matuszczaka. Firma ma też zaprojektować obiekt – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie. – W przyszłym roku rozpoczęłyby się prace i potrwałyby około dwóch lat.
Budowa nowej pływalni ma kosztować 24 mln zł. Ma powstać na gruzach starego basenu, który rozpoczęto rozbierać w 2017 r. Byłby to jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Polsce. Miał być gotowy już na przełomie 2019 i 2020 r. Już teraz wiadomo, że ten termin nie zostanie dotrzymany. Okazało się bowiem, że miasto w czerwcu br. zerwało umową z firmą Karpat-Bud, bo stworzona przez nią dokumentacja projektowa nie odpowiadała władzom miasta. Projektu nie zaakceptował też Polski Związek Pływacki. Gdyby budowa pływalni odbywała się według nieprawidłowego projektu firmy, to w tym obiekcie nie mogłyby się odbywać prestiżowe zawody, a miasto nie otrzymałoby dotacji (12 mln zł) z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Nowy kryty basen ma spełniać wymogi Światowej Federacji Pływackiej FINA. Niecka nowego basenu ma mieć wymiary 25 na 29 metrów i głębokość od 1,8 m do 5 metrów. W obiekcie będzie pięć wież skoków do wody. Powstaną też cztery tory pływackie na całej długości niecki. Z nowej pływalni będą mogli skorzystać skoczkowie do wody i mieszkańcy Rzeszowa. Młodzi sportowcy będą mogli skorzystać z Sali gimnastycznej, gdzie będzie można trenować na sucho skoki do wody.
Kryta pływalnia będzie głównym centrum przygotowawczym kadry narodowej w skokach do wody. W nowym obiekcie będzie można organizować zawody w tej dyscyplinie sportowej. Zarówno mistrzostwa świata, jak i Europy oraz Puchar Świata. Wcześniej ze starego obiektu korzystali czołowi skoczkowie do wody – Andrzej Rzeszutek, Kacper Lesiak i mistrzyni Europy w skoku do wody z trampoliny – Kaja Skrzek. Później jednak z powodu coraz gorszego stanu budynku, młodzi sportowcy przenieśli się na obiekty ROSiR.
Stary basen przy ul. Matuszczaka 7 nie mógł się doczekać remontu przez ponad 30 lat. Jego stan techniczny był fatalny. Nie można było w nim prowadzić treningów dla skoczków do wody. Od 2016 r. basen był zamknięty.
Budynek z basenem przy ul. Matuszczaka od 2014 r. jest własnością miasta. Wcześniej należał do WSK, który to zakład w zamian za parking przy ul. Żeglarskiej przekazał pływalnię ratuszowi.
Mariusz Andres




6 Responses to "Budowa basenu przy Matuszczaka opóźniona"