
SANOK. Przy Centrum Rehabilitacji i Sportu trwa wymiana kanalizacji burzowej. Okazało się, że rury nie są drożne i nie odprowadzają wody z parkingu. System trzeba było wymienić na nowy.
Jak informuje Tomasz Lasyk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, w strukturach którego funkcjonuje Centrum Rehabilitacji i Sportu w Sanoku, po kontroli, a dokładnie po wykonaniu kamerowania kanalizacji burzowej, okazało się, że rurociąg jest niedrożny. Próby udrożnienia systemu okazały się nieskuteczne, konieczne więc było wymienienie uszkodzonego odcinka na nowy.
Centrum Rehabilitacji i Sportu w Sanoku, jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów na Podkarpaciu, został zamknięty i wyłączony z użytkowania po tym, jak po ulewie, która przeszła nad Sanokiem w połowie lipca, woda zalała pomieszczenia techniczne pod obiektem i zniszczyła znajdujące się tam urządzenia.
Po kontroli przeprowadzonej przez komisję powołaną przez burmistrza okazało się, że do zalania doszło z powodu niewydolności miejskiej sieci sanitarnej. Aby w przyszłości zapobiec takim sytuacjom komisja zleciła pilny montaż zaworów zwrotnych na sieci wodociągowej.
Koszt usuwania usterek i ponownego uruchomienia basenów został oszacowany na ponad 1.2 miliona złotych. Termin przywrócenia basenów do użytku będzie się odbywał w trzech etapach. Do 15 listopada 2019 r. zostaną uruchomione baseny wewnętrzne. Zakończenie prac na basenach zewnętrznych planowane jest na 15 grudnia, a ich ponowne nastąpi pomiędzy 15 a 30 kwietnia 2020 r.
Wyjaśnianiem przyczyn zalania nowoczesnego obiektu na wniosek burmistrza Tomasza Matuszewskiego bada Prokuratura Rejonowa w Sanoku.
Martyna Sokołowska


