Są korki w mieście, bo kierowcy ruszają zbyt wolno?

Zbyt wolne ruszanie samochodem to klasyka m.in. na skrzyżowaniu przy Galerii Rzeszów. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Jak wyjaśniał Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa, średnia prędkość ruchu na rzeszowskich skrzyżowaniach to 17 km/h, natomiast w innych miastach Polski 25 km/h.

Władze Rzeszowa zorganizowały konferencje prasową, na której zaprezentowano przypadki nieodpowiednich zachowań kierowców na drodze, doprowadzających do korków. Chodzi głównie o zbyt wolne ruszanie na skrzyżowaniach oraz pozostawianie dużych odstępów pomiędzy samochodami. – Trzeba szanować innych podróżnych – wskazywał ratusz.

O problemie korków na drogach w Rzeszowie, na łamach Super Nowości informowaliśmy czytelników wielokrotnie. Jako powód zatorów wskazywaliśmy m.in. małą przepustowość ruchu niektórych ulic, trwające remonty (m.in. zamknięcie przejazdu ul. Batorego) czy brak prawoskrętów. Władze Rzeszowa zorganizowały konferencję prasową, na której przedstawiono jeszcze jeden aspekt problemu, dotyczący tym razem zachowań samych kierowców.

Na podstawie nagrań z monitoringu miejskiego, z zaledwie dwóch dni (9-10 września), zaprezentowano przypadki m.in. zbyt wolnego ruszania samochodem, pozostawiania kilkumetrowych luk pomiędzy jadącymi pojazdami czy blokowania pasów i czekania na „wpuszczenie”. Efekt? Spore korki. – Chcemy uświadomić kierowcom, że często to oni sami powodują utrudnienia na drogach – mówił Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

W podobnym tonie wypowiadał się Marek Ustrobiński, wiceprezydent miasta, który podkreślił, że korki drogowe mają miejsce na całym świecie, dlatego ważne jest stopniowe ich ograniczenie poprzez poprawę dynamiki jazdy. – Często myślimy, że jesteśmy sami na drodze, a tak naprawdę utrudniamy życie innym kierowcom – tłumaczył.

Co ciekawe, średnia prędkość ruchu na rzeszowskich skrzyżowaniach to 17 km/h, natomiast w innych miastach Polski już 25 km/h. Różnica jest więc duża. – Wystarczy, że podczas jednego cyklu świateł zamiast 8 samochodów przejedzie tylko 5, to w trakcie godziny mamy kilkudziesięciu kierowców, których na drodze już nie powinno być – informował z kolei Marcin Stopa, sekretarz Urzędu Miasta. O rozwagę zaapelował także prezydent Tadeusz Ferenc: – Szybko opuszczajmy skrzyżowania i szanujmy innych podróżnych – mówił.

Kamil Lech

55 Responses to "Są korki w mieście, bo kierowcy ruszają zbyt wolno?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.