
TARNOBRZEG. Jacek Czech z Tarnobrzega został pływackim wicemistrzem świata i wywalczył kwalifikację na Paraolimpiadę.
W wieku 18 lat podczas wakacyjnego wypadu nad wodę wykonał feralny skok i złamał kręgosłup. Dramatyczne zdarzenie nie przekreśliło jednak jego woli walki o to, aby przeżyć życie na pełnej petardzie. Jacek Czech właśnie został wicemistrzem świata w pływaniu osób niepełnosprawnych i będzie reprezentował Podkarpacie w przyszłym roku w Tokio na Paraolimpiadzie 2020.
Kto zna Jacka ten wie, że on nigdy się nie poddaje. Codzienne mordercze treningi przekuwa w spektakularne sukcesy. Po latach od tragicznego skoku, po którym zmieniło się całe jego życie, nawet jego szkolni koledzy przyznają, że choć kiedyś głównie mu współczuli to dziś budzi w nich wielki podziw. Tarnobrzeżanin prześcignął ich nie tylko w sporcie wyczynowym i kolekcji trofeów, ale i liczbie wyzwań, które sam sobie wyznaczył i je zrealizował.
Kilka dni temu Jacek Czech osiągnął kolejny ogromny sukces. Na Mistrzostwach Świata w pływaniu osób niepełnosprawnych zdobył srebrny medal i tytuł Wicemistrza Świata. Jeden z jego kolegów ze szkolnych lat tak napisał o sukcesie Jacka:
– Wszyscy wtedy byliśmy w szoku, myśleliśmy, że feralny skok przekreślił jego życie. Otóż byliśmy w błędzie. Mimo bardzo ciężkiego urazu Jacek okazał się prawdziwym wojownikiem. Cały czas walczy o to żeby stanąć na nogi… a wczoraj wywalczył srebrny medal w Londynie i został Wicemistrzem Świata (…) Zajmując miejsce na „pudle” zagwarantował sobie także start na Paraolimpiadzie w Tokio w roku 2020. Nadmienię, że to nie będzie jego pierwszy występ na tak dużej imprezie sportowej. Moi drodzy obserwujcie Jacka w mediach, kibicujcie i wspierajcie go! Brawo Jacek!
Sukcesem tarnobrzeżanina chwali się także Polski Komitet Paraolimpijski publikując jego zdjęcie w gronie dwojga pozostałych pływaków, którzy także osiągnęli wielkie sukcesy w Londynie. Na zdjęciu od prawej: Polskie złoto, srebro i brąz pod wodą, a dokładniej: mistrzyni świata Oliwia Jabłońska, wicemistrz świata Jacek Czech i brązowy medalista Michał Golus.
mrok



