Kto płaci za kampanię wyborczą skompromitowanego marszałka?

Radny KO, Wojciech Błachowicz, twardo podtrzymuje, że ulotkę wyborczą Marka Kuchcińskiego otrzymał wraz z rachunkiem za prąd. – Zachęcam wszystkich, których spotkał taki sam „zaszczyt” do kontaktu ze mną – powiedział do mediów. – To sytuacja kuriozalna – dodał. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Radny KO twierdzi, że z rachunkiem za prąd dostał ulotkę wyborczą Kuchcińskiego. PGE Obrót S. A. zaprzecza, by to było możliwe.

Na poniedziałkowej (16 września) sesji przemyskiej Rady Miejskiej wybuchła prawdziwa „bomba”. Radny klubu Koalicji Obywatelskiej, Wojciech Błachowicz, poinformował, że otrzymał z PGE Obrót S. A. przypomnienie o zapłacie zaległego rachunku za prąd wraz z instrukcją dotyczącą zasad głosowania w najbliższych wyborach parlamentarnych oraz… ulotką wyborczą byłego marszałka Sejmu, Marka Kuchcińskiego. – Czuję się osobiście tym urażony – stwierdził radny, podkreślając, że PiS nie ma wstydu i skrupułów i nie waha się wykorzystywać spółkę do swoich celów wyborczych. Tymczasem rzecznik PGE Obrót S. A., Mariusz Majewski, stanowczo zaprzecza , by taka sytuacja była w ogóle możliwa. – Mamy wysokie standardy obsługi klienta i coś takiego byłoby nie do pomyślenia – podkreślił dodając, że ta informacja to klasyczny fake news w wydaniu radnego KO. A Tymczasem Błachowicz przedstawił radnym projekt uchwały odbierającej Markowi Kuchcińskiemu nadany w kwietniu zeszłego roku zaszczytny tytuł Honorowego Obywatela Przemyśla.

Radny KO, Wojciech Błachowicz, zabrał głos na sesji i zrazu wydawało się, że będzie mówił tylko o tym, że byłego marszałka Sejmu, Marka Kuchcińskiego, przydałoby się pozbawić nadanego mu w kwietniu zeszłego roku głosami radnych PiS i Regii Civitas zaszczytnego tytułu Honorowego Obywatela Przemyśla. Wspomniał przy tym, że wówczas on i jego klub PO byli temu przeciwni, jako, że ówczesny marszałek Sejmu niczym poza piastowaniem tej funkcji się nie wsławił, a jeśli to negatywnie. Teraz, gdy na jaw wyszły jego prywatne loty, tym bardziej należałoby odżegnać się od Kuchcińskiego i jego honorowego obywatelstwa Przemyśla.

Na te wywody radni klubu PiS ostentacyjnie opuścili salę, a prowadzący sesję wiceprzewodniczący Rady, Andrzej Zapałowski (klub Kukiz’15) zasugerował radnemu, by kwestię tę pozostawić na sesję RM po wyborach. – Część radnych opuściła salę, a ja sam kandyduję na posła i ta sytuacja jest  dla mnie szczególnie niezręczna – przyznał Zapałowski, który jest „jedynką” na liście „Konfederacji” w okręgu nr 22.

Wówczas Błachowicz powiedział i pokazał  coś, co wszystkich chyba  obecnych  wprawiło w zdumienie. Otóż zaprezentował ulotkę Krajowego Biura Wyborczego dotyczącą zasad głosowania w najbliższych wyborach i ulotkę wyborczą Marka Kuchcińskiego (PiS), który w okręgu krośnieńsko – przemyskim nr 22 jest „jedynką” swej partii w wyborach do Sejmu. – To się zwyczajnie w głowie nie mieści, taka bezczelność aktualnej władzy – powiedział wprost Błachowicz, który stwierdził, że wspomniane materiały otrzymał z PGE Obrót S. A. wraz z rachunkiem za prąd . – Jestem tym zniesmaczony i osobiście urażony – podkreślił. –  Za także moje pieniądze, za pieniądze podatników pan Kuchciński i jego partia robi sobie kampanię wyborczą wykorzystując spółkę Skarbu Państwa – zauważył Błachowicz. – Ja nie wiem kto jest prezesem tej spółki, może państwo wiedzą? – ironizował Błachowicz.

A ironizował, bo fakt, iż szefem PGE Obrót S. A. w Rzeszowie jest od kilku miesięcy były prezydent Przemyśla, Robert Choma, który w ostatnich wyborach samorządowych nie startował, za to gorliwie wspierał w niej swego ówczesnego zastępcę z ramienia PiS, jest powszechnie znany. Po informacji podanej przez Błachowicza na sesji natychmiast zadzwoniliśmy do rzecznika PGE Obrót S. A. Mariusza Majewskiego. – Absolutnie wykluczam taką możliwość, by ktokolwiek otrzymał wraz z rachunkiem czy upomnieniem, materiały wyborcze jakiegokolwiek kandydata – Podkreślam, że Spółka od dawna ma doskonałą opinię w zakresie obsługi klienta i rzetelnej komunikacji, jest laureatem nagród w tym zakresie i na pewno nie dopuścilibyśmy do takiej sytuacji, by przekazywać klientom materiały nie związane z naszą działalnością – stwierdził rzecznik PGE Obrót S. A. dodając, że informacja przekazana przez radnego KO to klasyczny fake news, a Spółka dysponuje potwierdzeniem z systemu wysyłkowego, że dla tego konkretnego klienta, do korespondencji nie był dołączony żaden inny dokument.

Tymczasem radny KO nadal podtrzymuje, że zarówno neutralna ulotka dotycząca zasad przebiegu wyborów do Parlamentu RP z KBW, jak i ulotka wyborcza Kuchcińskiego znajdowały się w kopercie z PGE Obrót S. A. wraz z rachunkiem. – Nie sądzę, bym został jako jedyny wyróżniony takim „zaszczytem” w postaci ulotki pana Kuchcińskiego, więc zapraszam wszystkich, którzy otrzymali wraz z materiałami z PGE Obrót S. A. tę ulotkę do kontaktu ze mną, nie wykluczam bowiem skierowania sprawy do organów ścigania – poinformował Błachowicz.

Na razie nie wiemy, czy ktoś się do radnego KO zgłosił z podobną sprawą, ale do nas zgłosiło się kilku przemyślan, którzy ulotkę eksmarszałka Sejmu otrzymali wraz z ulotką dotyczącą głosowania w najbliższych wyborach. – Było to razem złożone i leżało w mojej skrzynce, wyglądało na wspólny materiał wyborczy, tak to odebrałem – wyjaśniał nam nasz Czytelnik.

W przemyskiej delegaturze Krajowego Biura Wyborczego wyjaśniono natomiast, że informacje dotyczące zasad głosowania w najbliższych wyborach są wykonywane na zlecenie KBW, ale dystrybuowane przez Pocztę Polską. Jest to tzw. druk bezadresowy, takich ulotek na byłe województwo przemyskie „wyszło” ponad 120 tys. egzemplarzy. Prosto mówiąc KBW nie ma wpływu na to z czym jeszcze druk trafi do naszych skrzynek pocztowych.

Na razie mamy tu sytuację „słowo przeciw słowu”. Rzecznik PGE Obrót S. A. stanowczo zaprzecza, radny KO stanowczo podtrzymuje. Jak skończy się ta sprawa przekonany się zapewne wkrótce.

Monika Kamińska

15 Responses to "Kto płaci za kampanię wyborczą skompromitowanego marszałka?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.