
RZESZÓW. W przyszłym roku ratusz chce zapisać w budżecie miasta 2 mln zł m.in. na modernizację zadaszenia i poprawę nawierzchni terenu targowiska.
Dwa tygodnie temu radni klubu PiS apelowali do władz Rzeszowa o modernizację hali targowej i rewitalizacje placu targowego przy ul. 8 Marca i Targowej. Jak tłumaczyli, inwestycja pozwoli odświeżyć zaniedbaną przestrzeń i rozwinąć sektory dla handlarzy. Wczoraj na sesji Rady Miasta Rzeszowa odrzucono projekt uchwały autorstwa PiS.
Plac targowy przy ul. 8 Marca i Targowej od lat służy mieszkańcom Rzeszowa i ościennych miejscowości jako przestrzeń codziennych zakupów, a także miejsce pracy. Zdaniem radnych klubu PiS, infrastruktura wymaga kompleksowego remontu. Domagają się oni modernizacji hali targowej i dobudowy nowego komponentu handlowego. – Muszą powstać segmenty usługowe, handlowe i gastronomiczne. Dziś gdy pada deszcz na głowy wielu kupujących i sprzedających zwyczajnie leje się woda – wyjaśniał dwa tygodnie temu Marcin Fijołek, szef klubu PiS. Projekt uchwały w tej sprawie znalazł się na wczorajszej sesji Rady Miasta Rzeszowa, lecz radny Rozwoju Rzeszowa, Tomasz Kamiński, zaapelował o jego zdjęcie go z porządku obrad. Dlaczego?
– Ze strony miasta są wnioski o remont placu targowego za kwotę 2 mln zł. Ten projekt uchwały jest więc bezzasadny – mówił Kamiński. Marcin Fijołka odpowiedział, że „gdyby radny Kamiński przeczytał treść projektu uchwały to dowiedziałby się że przedmiotem jest nie tylko zabezpieczenie kwoty na modernizacje hali, ale także budowa nowego komponentu i rozpisanie konkursu architektonicznego. Poza tym kwota 2 mln zł jest niewystarczająca”.
Po kilku utarczkach słownych, 16 radnych zagłosowało za zdjęciem punktu z porządku obrad. Mimo tego temat powrócił …w trakcie dyskusji nad budżetem! O planowany zakres prac przy remoncie hali targowej zapytał Marcin Fijołek. – Wykonana zostanie termomodernizacja hali, zadaszanie stołów, modernizacja placu i montaż windy – odpowiedział Andrzej Gutkowski, wiceprezydent miasta. W ocenie Marcina Fijołka, kwota jest niewystarczająca i „obawia się on tego jak będzie wyglądać to zadaszenie”. – Słuchając wypowiedzi Fijołka, pewnie podejmę decyzje i zaproszę go jako specjalistę do wyceny inwestycji. Jest świetnym specjalistą także do przedłużania czasu obrad sesji Rady Miasta – ironizował na koniec prezydent Tadeusz Ferenc.
Kamil Lech


