
RZESZÓW. Już od ub. tygodnia jest już ciepło na większości osiedli.
W poniedziałek pisaliśmy o apelu mieszkańców osiedla Nowe Miasto, którzy domagali się grzania w blokach. Na największym rzeszowskim osiedlu, w odróżnieniu od innych części miasta, lokatorzy w ub. tygodniu mieli w mieszkaniach zimno. Tak było również w ostatnich dniach, w niedzielę, poniedziałek i wtorek. Dzisiaj to się zmieniło i na Nowym Mieście wreszcie zaczęto grzać.
Lokatorzy z Nowego Miasta narzekali pod koniec ub. tygodnia, że administracja tego osiedla nie robi nic, żeby ich dogrzać. Na zewnątrz temperatura rano sięgała tylko 9 stopni, a w nocy jeszcze mniej, a w mieszkaniach było tylko 16 lub 17 stopni. Interwencje w spółdzielni nic nie dały. Do dzisiaj. Jak wyjaśnił Jerzy Kustra, wiceprezes SM „Nowe Miasto”, powodem opóźnienia w grzaniu były prace przy centralnej wymiennikowni. Dzięki nowej instalacji ogrzewania będzie tańsze i nie będzie już awarii.
Najpóźniej ciepło dostaną mieszkańcy bloku przy ul. Pelczara 2 (osiedle Nowe Miasto), bo tam trwają prace przy sieci i jej niskie parametry są zamieniane na wyższe, co poprawi jakość dostarczanego ciepła.
Zamówienia na dostarczenie ciepła zgłaszają zarządy spółdzielni mieszkaniowych. Jak mówi Lesław Bącal, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Rzeszowie, MPEC może grzać nawet w lipcu, jeśli tego zażyczy sobie Spółdzielnia Mieszkaniowa. Ciepło już w ubiegłym tygodniu dotarło do bloków ze spółdzielni „Zodiak, „Deweloper”, część MZBM i „Metalowiec”. Drugi już dzień, od 25 września, ogrzewana są m.in. osiedla: Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz SM Geodeci.
Zmarznięci mieszkańcy rzeszowskich osiedli cieszą się, że doczekali się ogrzewania w swoich mieszkaniach. Ci z osiedla Nowego Miasta przekonują, że zarząd spółdzielni powinien od razu, gdy tylko jest zimno na zewnątrz, składać wniosek do MPEC-u o przesłanie ciepła, bo przecież przez cały rok płacą za ogrzewanie. Rachunki dostają nawet wtedy, gdy jest lato. Lokatorzy dodają, że administracje spółdzielni dostają z tego tytułu znaczne kwoty i stać ich na uiszczenie takich opłat do Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Ich zdaniem, nawet nie są potrzebne zgłoszenia mieszkańców, bo przecież sami pracownicy spółdzielni czują, że na zewnątrz temperatura spadła. To dla nich sygnał, żeby zawnioskować o „ciepło”.
Mariusz Andres



4 Responses to "Od dzisiaj grzeją na Nowym Mieście"