
SANOK. Trwa jesienna zbiórka płodów rolnych dla podopiecznych Towarzystwa im. św. Brata Alberta.
Zbliża się okres jesienny, który dla osób bezdomnych jest szczególnie trudny. Ciepły obiad wydawany przez kuchnię Brata Alberta, to bardzo często jedyny posiłek, jaki mają możliwość zjeść w ciągu dnia.
Towarzystwo imienia świętego Brata Alberta od lat wspiera potrzebujących i jak co roku o tej porze rusza z jesienną zbiórką płodów rolnych. Do pierwszej soboty października przy figurze brata Alberta stojącej przy cmentarnej bramie w Trepczy będzie stał pojemnik, do którego można składać płody rolne, w tym m.in. ziemniaki, marchew, buraki, kapustę i cebulę oraz jabłka. Można też przywozić artykuły spożywcze z długą datą przydatności np. mąka, kasza, ryż, olej czy makaron.
Akcja to coroczna zbiórka warzyw i owoców, które trafią na albertyński stół. Lokalni rolnicy przekazując dary wspierają tych najbardziej potrzebujących. – Chociaż prawdziwych gospodarzy wiejskich ubywa, z każdym rokiem liczymy, że wózek nie będzie pusty – mówi Alicja Kocyłowska, prezes sanockiego koła Towarzystwa im. św. Brata Alberta.
– Zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli do włączenia się w jesienną akcję niesienia pomocy w duchu świętego brata Alberta – dodaje prezes.
Koło Sanockie Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Sanoku działa od 1991 roku. Celem Towarzystwa jest niesienie pomocy osobom bezdomnym i ubogim oraz niepełnosprawnym.
Sanoccy albertyni zaczynali od jadłodajni, rok później powstała łaźnia i punkt „Dar Serca”, gdzie potrzebujący mogą dostać m.in. odzież, buty i środki czystości.
W 1993 roku sanoccy albertyni otworzyli jedyne w Polsce schronisko dla bezdomnych, które kwateruje inwalidów, cztery lata później Dom Pomocy Społecznej. Z inicjatywy sanockiego koła brata Alberta w Olchowcach w budynku po jednostce wojskowej utworzono ośrodek pielęgnacyjno-opiekuńczy pełniący także rolę hospicjum.
Martyna Sokołowska



3 Responses to "Albertyni apelują o wsparcie"