
KOLBUSZOWA, NIWISKA. Był tak pijany, że ekspedientka nie chciała mu sprzedać piwa. Wcześniej zawiózł samochodem rodzinę do kościoła na mszę św. Mowa o 41-letnim kierowcy z gminy Niwiska.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (29 ub.m.). Ok. godz. 16.30, dyżurny kolbuszowskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że pijany kierowca odjechał samochodem marki Renault z parkingu przy ul. Obrońców Pokoju w kierunku Niwisk.
Gdy mundurowi jechali we wskazanym kierunku, zatrzymał ich inny mężczyzna, który oświadczył, że wie gdzie może znajdować się nietrzeźwy kierujący. Z przekazanych przez niego informacji wynikało, że podczas zakupów w sklepie rozmawiał z kierowcą renaulta, od którego wyczuł alkohol. Zaproponował mu podwiezienie, lecz ten odmówił. Policjanci bez trudu odnaleźli wskazanego kierowcę na parkingu przy ul. Św. Brata Alberta.
Po wylegitymowaniu okazało się, że renaultem kierował 41-letni mieszkaniec gminy Niwiska. Mężczyzna wyjaśnił policjantom, że przyjechał z rodziną, która weszła do kościoła, a sam pojechał do sklepu kupić piwo. Alkoholu jednak nie udało mu się kupić, bo ekspedientka odmówiła mu sprzedaży, ponieważ był nietrzeźwy. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie.
pg


