
MIELEC. Prezydent Jacek Wiśniewski o flagowej inwestycji miasta.
Przed nami jedna z największych inwestycji w historii Mielca. Mowa o budowie hali widowiskowo-sportowej, której koszt szacuje się na ponad 136 mln zł. Obiekt ten ma stanąć w miejscu „Hangar Areny”. Tymczasem prezydent miasta, Jacek Wiśniewski, w rozmowie z Super Nowościami mówi, że nowa hala powinna być budowana w zupełnie innym miejscu. Twierdzi również, że wyburzenie starego obiektu było błędem.
Główna arena przyszłej mieleckiej hali sportowej dedykowana będzie dyscyplinom zespołowym. Będą tam trybuny na 3023 widzów, a obok: szatnie, sala konferencyjna, kilka pokoi trenerskich i niewielka sala rozgrzewkowa. Na część basenową hali, której powierzchnia wyniesie ok. 1520 mkw., składać się będą trzy niecki ze stali nierdzewnej.
„Marzyłem o obrzeżach miasta”
Termin zakończenie prac planowany jest na 2021 r. Szacowany koszt przedsięwzięcia to ponad 136 mln zł. Dziś na placu, w którym ma stanąć obiekt, trwa montowanie ponad 1200 betonowych kolumn. Mają one wzmocnić fundamenty budowli. Tymczasem prezydent Jacek Wiśniewski uważa, że nowa hala powinna być budowana w całkiem innym miejscu.
– Jej lokalizacja jest niefortunna. Obiekt ten będzie znajdować się w centrum miasta, co może wzbudzać kontrowersje – twierdzi prezydent. – Teren też nie do końca spełnia też warunki jeśli chodzi o miejsca parkingowe. Moim wielkim marzeniem było wybudowanie nowej hali na obrzeżach miasta, np. obok Galerii Navigator. Tam jest bardzo dużo wolnej przestrzeni, są: tereny, dobra infrastruktura komunikacyjna, miejsca pod parkingi, itd.
– Starą halę, zamiast burzyć, należało wyremontować i przeznaczyć ją pod funkcje treningowe i rekreacyjne – zaznacza Wiśniewski. – Gdyby obiekt przy ul. Kusocińskiego był funkcjonalny, to spokojnie moglibyśmy przystąpić do wykupu gruntów, potem do wykonania odpowiedniego projektu i następnie poszukać funduszy na tę inwestycję. W kolejnych latach budowalibyśmy sobie nowy obiekt bez pośpiechu, nie tak jak ma to miejsce obecnie…
– To już jednak historia, do tego nie wrócimy – puentuje prezydent. – Trzeba iść do przodu, pilnować tej inwestycji, i szukać finansów, żeby w ogóle ją zrealizować.
Paweł Galek



One Response to "„Nowa hala powinna powstać w innym miejscu”"