Stawki w strefie parkowania wzrosną, a sam jej obszar się powiększy

Możliwe, że już od przyszłego roku parkowanie w SPP będzie droższe. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. – Prawdopodobnie m.in. ul: Hetmańska, Lenartowicza, Bulwarowa i Kochanowskiego zostaną objęte płatną strefą – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

We wtorek rzeszowski ratusz poinformował o sporej rewolucji, jaka czeka Strefę Płatnego Parkowania (SPP). Prawdopodobnie już od stycznia kierowcy za parkowanie za-płacą więcej. Zmienić ma się także sam zasięg strefy, o czym wielokrotnie już pisaliśmy. – SPP pojawi się na osiedlu 1000-lecia i Grota-Roweckiego – słyszymy w biurze prasowym Urzędu Miasta.

To zdecydowanie nie kosmetyczne, ale istotne zmiany w rzeszowskiej SPP. Miasto przygotowuje się do decyzji, które w znaczny sposób wpłyną na kierowców, a także mieszkańców centralnych okolic Rzeszowa. Pierwsza sprawa to pod-wyżka stawek za postój w strefie. Obecnie za godzinne po-zostawienie samochodu w I strefie (niebieska) trzeba zapłacić 2,00 zł. Druga godzina to koszt 2,40 zł, trzecia 2,80 zł, a czwarta i kolejna 2,00 zł. W II strefie (pomarańczowa) każda godzina to koszt 1,50 zł. Już niedługo kwoty te ulegną zmianie. – Przymierzamy się do pod-wyżek cen w SPP, gdyż obecna wysokość opłat nie zdaje egzaminu. W trakcie dnia niemal wszystkie miejsce w centrum są zajęte, nie ma rotacji – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – W innych miastach godzina postoju często kosztuje tyle, ile jednorazowy bilet komunikacji miejskiej. Też chcemy podobnych zmian. Nie mamy obecnie ustalonych konkretnych stawek, lecz nie można wykluczyć, że godzina postoju w I strefie wy-niesie ok. 3 zł, może więcej – podkreśla rzecznik. Ratusz wskazuje, że w porównaniu z innymi miastami SPP w Rzeszowie jest stosunkowo tania. Godzina postoju w I strefie w Olsztynie kosztuje 2,50 zł, Krośnie 3,00 zł, Lublinie 3,00 zł. Teraz tematem podwyżek cen zajmą się radni podczas listopadowej sesji Rady Miasta. Nowe zasady mają obowiązywać od stycznia 2020 r.

Poszerzą płatną strefę

To nie koniec zmian. Wydaje się, że prośby tysięcy mieszkańców Rzeszowa w sprawie poszerzenie zasięgu SPP wreszcie zostaną wysłuchane. Strefa, która powstała trzy lata temu, ogólnie rzecz biorąc uporządkowała kwestię parkingową, lecz przy okazji przysporzyła wielu mieszkańcom problemów. Rzeszowianie z obszarów nieobjętych SPP, a bezpośrednio z nią graniczących, mają już dość ciągle zajętych miejsc postojowych przez samochody przy-jezdne z różnych rzeszowskich miejscowości. Taki problem dotyczy m.in. osiedla 1000-lecia, a głównie ulic: Kochanowskiego, Sienkiewicza czy Szwoleżerów. – Codziennie ta sama sytuacja, mieszkańcy przyjeżdża-ją na osiedle i nie mają gdzie za-parkować samochodów, bo wszystkie miejsce są zajęte przez pojazdy nie z Rzeszowa – informował nas wielokrotnie Mieczysław Doskocz, przewodniczący tamtejszej Rady Osiedla. Identyczny problem jest także na osiedlu Grota-Roweckiego i ulicach: Hetmańskiej, Lenartowicza, Staszica, Bulwarowej. Teraz miasto wreszcie chce zająć się kwestią poszerzenia zasięgu SPP. – Podejmujemy temat ze względu na głosy nie-zadowolenia mieszkańców osiedla Grota-Roweckiego i 1000-lecia. Teraz będziemy spotykać się z tamtejszymi radami osiedli, aby omawiać szczegóły zmian. Chcemy do przyszłorocznego budżetu wpisać środki na inwestycje i liczymy, że SPP rozszerzy się najpóźniej w czerwcu 2020 r. – zaznacza Chłodnicki.

Kamil Lech

8 Responses to "Stawki w strefie parkowania wzrosną, a sam jej obszar się powiększy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.