
RZESZÓW. Śledczy już wiedzą skąd Jacek Ch. wziął lek, za pomocą którego uśmiercił swoją żonę.
Śledztwo przeciwko Jackowi Ch. ratownikowi medycznemu, który jest podejrzany o podanie żonie śmiertelnej dawki ketaminy, zakończyło się oskarżeniem mężczyzny o zabójstwo.
Przy okazji wyszło na jaw, że podejrzany, zdobył lek na Oddziale Intensywnej Terapii i Anestezjologii Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. Jak do tego doszło? Ktoś z personelu dał mu lek, czy mężczyzna wszedł na oddział i sam zabrał medykament? To właśnie wyjaśni kolejne dochodzenie prokuratury.
Więcej w Super Nowościach
Anna Moraniec



One Response to "Prokuratora wzięła rzeszowski szpital pod lupę"