Nielegalni imigranci z Albanii w radymniańskim hotelu

KORCZOWA, RADYMNO. Strażnicy graniczni zauważyli w pobliżu granicy w okolicach Korczowej podejrzane ślady wskazujące na nielegalne przekroczenie granicy. Okazało się, że „nieproszeni goście”, którzy je zostawili, to trzej Albańczycy (od 20 do 35 lat). Imigranci zatrzymali się w… hotelu w Radymnie. Wszyscy mieli zakaz wjazdu do strefy Schengen, skąd byli już deportowani za nielegalne pobyty i rozboje.

Do poszukiwań nielegalnych imigrantów strażnicy graniczni włączyli psa tropiącego, który „wywąchał”, że poszli w kierunku Radymna. Tu znaleziono ich w miejscowym hotelu i zatrzymano. Mieli przy sobie albańskie paszporty, więc nie było problemu z ustaleniem ich tożsamości. – Mężczyźni od razu przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy – poinformował st. chor. Piotr Zakielarz z BiOSG. – Następnie funkcjonariusze ustalili, że cudzoziemcy figurują w europejskich bzach danych i  mają  zakazy wjazdu na terytorium państw strefy Schengen. Wcześniej byli już deportowani za nielegalne pobyty oraz rozboje – dodał.

Albańczycy przylecieli samolotem z ojczyzny na Ukrainę, do Lwowa.  Stamtąd busem dojechali w pobliże granicy z Polską, a następnie pokonali ją nielegalnie na piechotę. Docelowo wybierali się do Niemiec, gdzie mieli zamiar osiąść na stałe. Zostali już deportowano w ramach readmisji na Ukrainę po wcześniejszym ukaraniu karami pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywny.

To pierwsi w tym roku nielegalni imigranci z Albanii na naszej granicy kontrolowanej przez BiOSG. Natomiast od początku roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG zatrzymali 114 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekraczali granicę z Ukrainy i Słowacji do Polski w celach migracyjnych.

emka

One Response to "Nielegalni imigranci z Albanii w radymniańskim hotelu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.