Kazimierz Greń stanie w poniedziałek przed sądem

Kazimierz Greń, były prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Oskarżony o niegospodarność były prezes podkarpackiej piłki czuje się niewinny. Grozi mu do 15 lat więzienia.

W Sądzie Okręgowym w Rzeszowie ma się dzisiaj rozpocząć proces Kazimierza Grenia (godzi się na używanie swojego pełnego imienia i nazwiska oraz publikowanie pełnego wizerunku), byłego prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, który wraz ze swoimi byłymi wiceprezesami jest oskarżony o działalność na szkodę związku.

Wraz z Kazimierzem Greniem na ławie oskarżenia zasiądą też Marek H. i Zenon K. Wszyscy są oskarżeni o to, że „działając wspólnie i w porozumieniu, nie dopełnili swoich obowiązków i nadużyli udzielonych im uprawnień, narażając w następstwie zawartego kontraktu managerskiego Podkarpacki Związek Piłki Nożnej na bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 500 tys. zł. Ponadto oskarżeni zostali również o wyrządzenie Związkowi szkody na łączną kwotę ponad 600 tys. zł., oraz o ukrywanie dokumentów przed zarządem. Jak ustalono sprawcy uczynili sobie z popełnienia przestępstw źródło stałego dochodu”.

Tajny kontrakt Grenia

W toku śledztwa ustalono, że 5 marca 2012 r. Kazimierz Greń zawarł z wiceprezesami „kontakt menadżerski”, którego warunki w opinii śledczych były „rażąco niekorzystne, nieekwiwalentne do rodzaju pracy i wysokości wynagrodzenia”. Początkowo pensja Kazimierza Grenia wynosiła 4 800 zł., a następnie została aneksowana do kwoty 7250 zł. W umowie wprowadzono klauzulę, iż w razie jej wypowiedzenia przez PZPN, Związek będzie zobowiązany do wypłaty całej należnej kwoty z tytułu podpisania umowy, łącznie z karą w kwocie 500 tys. zł. Kontraktowi nadano klauzulę poufności pod rygorem wypłaty kary finansowej w wysokości 500 tys. zł. w razie ujawnienia go opinii publicznej. Dotyczyło to również sytuacji wcześniejszego wypowiedzenia umowy, niezależnie od przyczyny. Natomiast w przypadku podania warunków umowy do publicznej wiadomości w okresie do trzech lat po wygaśnięciu kontraktu, Podkarpacki Związek Piłki Nożnej miał ponieść karę w wymiarze 300 tys. zł. Kontrakt managerski miał obowiązywać jeszcze pół roku po zakończeniu kadencji Kazimierza Grenia „zabezpieczając dodatkowo jego interesy majątkowe”. W następstwie funkcjonowania nieważnego kontraktu Kazimierz Greń otrzymał kwotę ponad 300 tys. zł.

Zarzuty aktu oskarżenia obejmują również niegospodarność polegającą na wzajemnym zawieraniu przez prezesa i wiceprezesów szeregu umów zlecenia oraz o dzieło, pozorujących konieczność wykonania czynności, celem stworzenia formalnych podstaw do wyprowadzenia powierzonych im środków pieniężnych z Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

Mec. Andrzej Mucha, adwokat Grenia, wysłał do naszej redakcji pismo. Czytamy w nim: „Mój mocodawca oświadcza, iż sformułowane wobec niego zarzuty we wniesionym przeciwko jego osobie akcie oskarżenia są całkowicie bezpodstawne. W trakcie postępowania ma zamiar przedstawić szereg dowodów, które przyczynią się do jak najszybszego wyjaśniania oraz zakończenia tej sprawy  i w konsekwencji udowodnienia i wykazania jego niewinności”.

Oskarżeni będą odpowiadać w procesie z wolnej stopy.

Katarzyna Szczyrek

6 Responses to "Kazimierz Greń stanie w poniedziałek przed sądem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.