
RZESZÓW. – Proponowane przez nas rozwiązania mogłoby zmniejszyć liczbę samochodów wjeżdżających do miasta i zachęcić do korzystania z komunikacji – mówił radny Marcin Fijołek.
Jeszcze na początku października, radni klubu PiS poinformowali, że na sesji Rady Miasta pojawi się punkt dotyczący propozycji zmian w zakresie usprawnienia i promocji transportu publicznego. Chodzi m.in. o utworzenie jednolitego biletu aglomeracyjnego, obniżenia cen biletów okresowych czy budowy parkingów park&ride przy trasach wlotowych na obrzeżach miasta. Wczoraj projekt uchwały zdjęto z porządku obrad, co wywołało sporą dyskusję.
Radni klubu PiS mają swój pomysł na rozładowanie korków ulicznych w Rzeszowie oraz promocję transportu publicznego. Jego założenia przedstawili jeszcze na początku października, natomiast na wczorajszej sesji Rady Miasta Rzeszowa pojawił się projekt uchwały w tej sprawie. Co proponują rajcowie? M.in. budowę na drogach wlotowych do miasta parkingów typu park&ride. Dzięki inwestycji osoby przyjeżdżające do Rzeszowa samochodami mogłyby pozostawiać pojazdy na tego typu parkingach i przesiadać się do miejskich autobusów. Druga sprawa to obniżka cen biletów długoterminowych. Jak zaznaczali radni PiS, bilet półroczny w stolicy Podkarpacia kosztuje 499 złotych, z kolei roczny we Wiedniu zaledwie 365 euro. Trzecia propozycja to stworzenie jednolitego biletu aglomeracyjnego, który objąłby wszystkich przewoźników, i który ułatwiłby pasażerom tanie podróżowanie po Rzeszowie.
Na początku wczorajszej sesji, Konrad Fijołek (Rozwój Rzeszowa), zaapelował o ściągnięcie projektu uchwały z porządku obrad. Tłumaczył, że w ramach programu Urban Lab, podjęte zostaną tematy dotyczące transportu m.in. zadania związane ze strategią komunikacyjną, stąd też, punkt autorstwa PiS nie ma zbyt dużego sensu.
– Zachęcam Konrada Fijołka do działania w ważnych tematach z punktu widzenia miasta. Projekt uchwały ma służyć temu, aby zmniejszyć liczbę samochodów, które wjeżdżają do miasta i zachęcić do korzystania z komunikacji miejskiej – wyjaśniał z kolei Marcin Fijołek, szef klubu PiS.
– Samochody mają wjeżdżać do Rzeszowa, miasto się wtedy rozwija. We wszystkich dużych miastach są korki. Byłem we Wiedniu, piękna stolica, lecz tam też są korki – odpowiedział Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. Głosami 16 radnych usunięto punkt z porządku obrad.
Chwilę później radni PiS zorganizowali briefing prasowy. – Korki nie są miarą rozwoju miasta, a taką miarą jest dobrze zorganizowana komunikacja zbiorowa. Mieszkańcy Rzeszowa mają dość stania w korkach – podkreślał Marcin Fijołek.
Kamil Lech



7 Responses to "Uchwała w sprawie komunikacji i transportu przepadła"