– Być jak Tomek Wietecha

Wojciech Daniel, bramkarz „pasiaków”. Fot. Wit Hadło

Rozmowa z WOJCIECHEM DANIELEM, bramkarzem Apklan Resovii.

– Trochę się o Pana boję. Lech co prawda nie zachwyca, ale Christian Gytkjaer strzelił już 8 goli.
– Pytanie, czy Duńczyk zagra? W kadrze pewnie się znajdzie i jeśli Lechowi nie będzie szło, to trener Dariusz Żuraw sięgnie po najcięższe działa. Gytkjaer ma instynkt napastnika, ale chyba nie ma sensu skupiać się na pojedynczych piłkarzach. Cała ofensywna formacja „Kolejorza” to najwyższa półka.

– Zatem najważniejsze, żeby nie pęknąć w obronie?
– Jeśli w tyłach będziemy mieć spokój, z przodu sobie poradzimy. Serhija Krykuna niełatwo dogonić, Kamil Radulj potrafi uderzyć i zagrać niekonwencjonalną piłkę, są też inni, jak Daniel Świderski czy Szymek Feret. Jestem przekonany, że możemy skontrować.

– Z Lechią Gdańsk przed rokiem graliście bez kompleksów. Dziś też zobaczymy odważną Resovię?
– Raczej się nie pochowamy, to nie nasz styl. Z Lechią rozegraliśmy świetną pierwszą połowę, w drugiej Bartek Buczek mógł podwyższyć na 2-0. Tak się nie stało, potem gdańszczanie wykorzystali to, iż opadliśmy z sił. Przegraliśmy, lecz postraszyliśmy ówczesnego lidera ekstraklasy. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? Aha, zapomniałem o płycie boiska. To nasz atut (śmiech).

– Słyszałem, że z paroma kolegami oglądał Pan piątkowy mecz Lecha z Zagłębiem Lubin. Jakie wnioski?
– Byłem trochę zaskoczony przewagą Zagłębia. Daleko idących wniosków jednak nie wyciągam, bo nie zapominam o różnicy dzielącej ekstraklasę od drugiej ligi. Lech ma kilku fajnych, młodych zawodników. Lecz my jesteśmy w super formie i możemy sprawić niespodziankę!

– Dziesięć lat temu „Kolejorz” z Robertem Lewandowskim w składzie, odpadł z Pucharu Polski po dramatycznym meczu w Stalowej Woli…
– Pamiętam! Bohaterem został Tomek Wietecha, który obronił dwa karne. Nie jestem aż takim specjalistą od „11” jak Tomek, lecz nie miałbym nic przeciwko, żebyśmy byli jak „Stalówka”. To Lech będzie pod presją, Resovia może tylko zyskać. Takie spotkanie to dla nas, cytując klasyka, truskawka na torcie (śmiech).

Rozmawiał Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.